Menu

Rozgrywki Kadra Klub Historia Kibice KARTY KIBICA - bilety i karnety DLA MEDIÓW Galeria Archiwum Reklama Relacje inwestorskie Kontakt

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Poinformujemy Cię co nowego na stronie i w drużynie.
» zapisz się

Stadion

Stadion w liczbach:
Pojemność ogólna - 10.000
Miejsca siedzące kryte - 1000
Wymiary boiska - 107 x 67 m

Oświetlenie:
Siła - 1715 luksów
Data zainstalowania - 01.09.1968


Historia stadionu:

Pierwszych rywali chorzowski Ruch podejmował na placu targowym w Hajdukach. Nawet na ówczesne czasy niewielkie boisko z żużlową nawierzchnią trudno było nazwać mianem "porządnego". Ruch od czasu do czasu grywał również "na Kalinie". Gospodarzem tego boiska był jednak niemiecki klub BBC. W styczniu 1923 roku Ruch wchłonął BBC, a w spadku otrzymał popularny "hasiok". Nowa arena spotkań była otoczona dwumetrowym murem, co pozwoliło na pobieranie zysków ze sprzedaży biletów. Dotychczas sympatycy oddawali dobrowolne datki. Co ciekawe w przerwach potyczek rozgrywanych "na Kalinie" specyficzną nawierzchnię ("hasie" - popiół) musiała polewać straż pożarna, gdyż kurzyło się niemiłosiernie.

Problemy z boiskiem powróciły w 1927 roku. PZPN nie dopuścił do ligowych rozgrywek niewymiarowego "hasioka". "Niebiescy" tułali się zatem między Katowicami, a Królewską Hutą. Przez trzy lata Ruch był drużyną bez własnego boiska! Po przebudowie na przełomie 1929/1930 boisko niestety wcale nie było na miarę występującej tam drużyny. Wraz z pierwszymi mistrzostwami Polski w Chorzowie dojrzewał zamiar budowy nowoczesnego stadionu. Plany przeobrażono w czyn. W grudniu 1933 rada gminy Wielkie Hajduki przekazała teren na nowy stadion. Do budowy ogromnej na owe czasy inwestycji przystąpiono 1 lipca 1934 roku i zakończoną ją w rekordowym tempie, latem 1935 roku - w 15 rocznicę istnienia klubu. Budowę realizowano ze środków gminy hajduckiej, Funduszu Pracy, klubu i Browarów z Tych. Obiekt poświecił ks. Józef Czempiel, a jego projektantem był inż. Nowak. W 1935 roku oddano do użytku 40-tysięczny obiekt. Niezwykle nowoczesną (u jego boku mogło się równać jedynie kilka stadionów na �wiecie) i budzącą powszechny podziw trybunę główną amerykańska firma budowlana oddała dopiero półtora roku później. Kunsztem był niezwykle lekkie zadaszenie, pozbawione podtrzymujących słupów). Prasa zachwycała się pisząc o "ostatnim krzyku" budownictwa sportowego.

Niestety nadeszła wojna, front szybko przetoczył się przez Śląsk i nastał 1945 rok. Wały zostały stratowane, murawa zaorana i oczywiście nie prowadzono żadnych prac konserwacyjnych. To był cień stadionu, który przekazano do użytku. Rozpoczęto zatem prace modernizacyjne. Pojemność wzrosła z 16.000 do 20.000. Pierwsze ligowe spotkanie po wydarzeniach wojennych na Cichej odbyło się w 1948 roku, a "niebiescy" wygrali z Garbarnią 1:0.

W 1961 roku przeprowadzono remont generalny stadionu. Widownię powiększono do 41.000, przebudowano również murawę. Przełomowym pomysłem okazało się jednakże zainstalowanie sztucznego oświetlenia. "Sympatyków" Ruchu zdumiało tempo tempo realizacji tej inwestycji. Prace rozpoczęto w kwietniu 1968 roku, a ukończono już we wrześniu! Od tego czasu kibice mogli oglądać spotkania w godzinach nietypowych w specyficznej atmosferze.

Nieodłączną częścią stadionu i symbolem bogatej tradycji jest zegar "Omega". Jak chronometr trafił na Górny Śląsk? Przed wojną przedstawiciele szwajcarskiej firmy co roku przyznawali najpopularniejszemu polskiemu klubowi boiskowy zegar. W 1939 roku czytelnicy gazety "Raz, Dwa, Trzy" wybrali chorzowski Ruch. "Omegę" ustawiono na przeciw trybuny. Na stadionie gościła zaledwie 3 miesiące po czym wybuchła II wojna światowa. Opiekun zegara, Augustyn Ferda z narażeniem życia przechował go i ujawnił, gdy Ruch wrócił na własny stadion.

W 1979 roku zamontowano elektroniczny zegar "Elektromontażu". Niesprawną wówczas "Omegę" ustawiono tam, gdzie stoi do dziś dnia. Symbol wrócił do łask na 75-lecie klubu, kiedy ponownie uruchomiono jego mechanizm. Jednym z powodów była poważna awaria elektronicznego, postkomunistycznego kolosa "Elektromontażu".

Na poważny remont stadion czekał, aż do 1993 roku. Podczas meczu Ruchu z Widzewem klubowa sekretarka odebrała telefon z informacją, iż na obiekcie podłożono bombę! Na szczęście informacja była blefem, ale podczas przeszukiwania trybuny odkryto wiele zaniedbań związanych z bezpieczeństwem. Niezbędny był remont, którego efektem były pierwsze krzesełka, zainstalowane na trybunie głównej. Docelowo przeznaczone były ponoć do... tramwajów.

Przez następne lata obiekt jedynie niszczał. Wiele mówiono o przebudowie stadionu, ale skończyło się jedynie na planach.

Dopiero w 2002 roku przeprowadzono poważniejszą modernizację. Zainstalowano system nowoczesnych bramek i kas oraz zamontowano 1.700 nowych krzesełek. Stopniowo skracano również wysokość ogrodzeń oddzielających murawę od trybun. Następny remont obiektu wymuszony został po krwawych burdach z maja 2004 roku. Do 7.500 wzrosła liczba plastikowych siedzisk, które zakupiono za pieniądze Urzędu Miasta. Ponadto wykonano szereg prac kosmetycznych m.in. wykonano nowy przejazd na murawę i rozebrano niesprawny zegar "Elektromontażu".

Forum

Forum kibicĂłw

Sklep

Stwórzmy historię Ruchu

Sonda

Kto z nowych piłkarzy Ruchu będzie największym objawieniem?

Grzegorz Bronowicki
Maciej Jankowski
Marcin Malinowski
Sebastian Olszar