Aktualności

Wyszarpane zwyciętwo!

Data dodania: 2018-08-26 16:54:11

W meczu 7. kolejki II ligi „Niebiescy” pokonali przy Cichej Olimpię Elbląg 1:0 po bramce Wojciecha Kędziory z rzutu karnego w doliczonym czasie gry!

„Niebiescy” przystępowali do meczu z Olimpią Elbląg po dwóch kolejnych remisach. Przy Cichej oczekiwano, że tym razem chorzowianie dopiszą do swojego dorobku komplet punktów. Trener Dariusz Fornalak dokonał tylko jednej zmiany w wyjściowej jedenastce – Gracjana Komarnickieo na prawej stronie obrony zastąpił debiutant, wypożyczony z Rakowa Częstochowa Słowak Lukas Duriska.

Ruch zaczął od efektownej akcji Mateusza Bogusza w polu karnym oraz niecelnego uderzenia Macieja Urbańczyka z dystansu. Gra jednak była wyrównana. Przeważali „Niebiescy”, a goście nastawili się na kontry. Brakowało jednak klarownych okazji, w obie szesnastki kierowano sporo dośrodkowań z bocznych sektorów, jednak nie docierały one do adresatów. W 19. minucie to rywale mogli niespodziewanie objąć prowadzenie po prostym błędzie Kamila Lecha. Jednak golkiper Ruchu natychmiast się zrehabilitował broniąc strzał z dystansu. Przyjezdni zagrozili jeszcze niespełna kwadrans później, również uderzeniem z dalszej odległości. Generalnie jednak w obu zespołach brakowało jakości i dokładności w grze ofensywnej. Ponad cztery tysiące widzów zgromadzonych na stadionie przy Cichej mogło narzekać na brak okazji bramkowych i celnych strzałów.

W przerwie trener Fornalak wpuścił na plac gry Patryka Sikorę, który zastąpił Urbańczyka. Tak jak na początku spotkania, tak i tuż po wznowieniu gry „Niebiescy” zagrozili bramce Dawida Kapłona po strzałach Duriski i dużo groźniejszym Artura Balickiego, który zmienił tor lotu po zagraniu Michała Walskiego. Niestety w kolejnych minutach na boisku nie działo się wiele ciekawego. Choć Ruch grał z większą determinacją i agresją, raziła niedokładność w grze. Chorzowianie przebudzili się w ostatnim kwadransie spychając rywali do defensywy. Dwukrotnie na bramkę uderzał aktywny Bogusz, nieznacznie pomylił się Jakub Kowalski po podaniu Mateusza Bartolewskiego i zgraniu wprowadzonego Wojciecha Kędziory. Później kolejne próby podejmowali Walski i ponownie Bogusz. Uderzenia kierowane raz za razem w stronę bramki Olimpii dawały nadzieję, że piłka wreszcie trafi do siatki i „Niebiescy” będą się cieszyć z drugiego w tym sezonie kompletu punktów. Gol nie padł jednak z gry, a z rzutu karnego. Po jednym z dośrodkowań w polu karnym padł Kędziora i arbiter wskazał na „wapno”. Do „jedenastki” podszedł sam poszkodowany i płaskim strzałem dał Ruchowi prowadzenie w doliczonym czasie gry. Po chwili jednak „Kędi” musiał opuścić plac gry – w przypływie radości ściągnął koszulkę za co zobaczył drugą w tym meczu żółta kartkę. Ostatecznie „Niebiescy” wyszarpali Olimpii 3 punkty i awansowali na 12. miejsce w ligowej tabeli.

Już w najbliższą sobotę kolejny mecz na stadionie przy Cichej. Tym razem chorzowianie podejmą Rozwój Katowice. Zapraszamy!

 


Tradycyjną relację „minuta po minucie” możecie śledzić TUTAJ.


Ruch Chorzów – Olimpia Elbląg 1:0 (0:0)

1:0 Wojciech Kędziora z rzutu karnego, 90+1 min.

Ruch: Lech – Duriska, Obst, Małkowski, Bartolewski – Urbańczyk (46 Sikora) – Kowalski (85 Wdowik), Walski, Bogusz, Podgórski (64 Nowakowski) – Balicki (63 Kędziora); trener: Dariusz Fornalak.
Rezerwowi: Bielecki, Komarnicki, Kulejewski.

Olimpia: Kapłon – Sedlewski, Lewandowski, Wenger (83 Nowicki), Bogdanowicz – Korkliniewski, Ressel (65 Kuczałek) – Persona (90 Rynkowski), Bojas, Kiełtyka – Kołosow (60 Szmydt); trener: Adam Boros.
Rezerwowi: Rutkowski, Balewski, Filipczyk.

Żółte kartki: Kowalski, Walski, Kędziora, Bogusz – Sedlewski, Persona, Lewandowski, Kuczałek.
Czerwona kartka: Wojciech Kędziora za drugą żółtą, 90+2 min.
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Widzów: 4 025.

 

 

źródło: własne; foto: Marcin Bulanda/PressFocus
Czerwiec
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
zobacz więcej...

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni