Aktualności

Każdy jest ważny

Data dodania: 2018-11-10 20:37:02

– Chciałbym podkreślić rolę każdego gracza naszej drużyny, każdy jest ważny i chcemy, żeby wszyscy byli gotowi w każdym momencie – mówił po pokonaniu Siarki trener „Niebieskich” Marek Wleciałowski.

Marek Wleciałowski, trener Ruchu:

Były to szybkie, dobre zawody. Siarka wyszła na nas bardzo agresywnie, W znaczeniu ruchliwości, mocnego i dobrego biegania. Staraliśmy się postawić jak najtrudniejsze warunki przeciwnikowi. W pierwszej połowie stwarzaliśmy namiastki sytuacji, kilka płynnych akcji, które nie kończyły się tak, jak byśmy chcieli. Cały czas rozmawialiśmy o tym, że potrzebna jest cierpliwość, konsekwencja i spokój w grze, o który nie jest wcale łatwo. W drugiej połowie mecz ułożył się na naszą korzyść, w taki sposób, że na końcu się cieszyliśmy. Chciałbym podkreślić rolę każdego gracza naszej drużyny, każdy jest ważny i chcemy, żeby wszyscy byli gotowi w każdym momencie. Dzisiaj się cieszymy, a od przyszłego tygodnia przygotowujemy się do kolejnego meczu.

Na pewno nie jest łatwo zawodnikowi wchodzącemu od razu zaaklimatyzować się w grze. Wymagania, intensywność była bardzo duża. Złapać rytm, wyczucie przestrzeni nie jest łatwe. Tym większa wartość, że ludzie weszli, wytrzymali cieśnienie i z zimną krwią zrobili to, co mieli zrobić.

Wykonaliśmy dwa kroki. Mamy przed sobą bardzo trudne spotkanie, w tej chwili o tym nie myślimy, ale ja jako trener zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji.


Włodzimierz Gąsior, trener Siarki:

Uważam, że był to ciekawy mecz, emocjonujący. Wielu sytuacji bramkowych może nie było, ale gra była szybka. Wygrała drużyna, która strzelała bramki. My od siedmiu kolejek zdobyliśmy jednego gola. Gratuluję trenerowi Wleciałowskiemu wyczucia trenerskiego. W dwóch meczach prowadzi drużynę, robi trzy zmiany i trzech zawodników strzela bramki. Giel jest zawodnikiem, który Siarce strzelił już 10 bramek. Marek chyba wiedział o tym, że Giel jest naszym katem. Jesteśmy w wyjątkowo trudnej sytuacji. Dopóki nie będziemy strzelać bramek, mecze będą się tak kończyć. Uważam, że mimo młodego składu – sześciu młodzieżowców było na boisku – dorównywaliśmy Ruchowi. To doświadczony zespół, kilku zawodników ma przeszłość ekstraklasową. Docenialiśmy wartość tej drużyny. Staraliśmy się ograniczać jej możliwości ofensywne. Udawało nam się to. Było kilka sytuacji „do przodu”, gdy mogliśmy się pokusić o bramki. Gratuluję rywalom trzech punktów, szkoda, że znowu naszym kosztem.

 

źródło: własne; foto: Marcin Bulanda/PressFocus
Czerwiec
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
zobacz więcej...

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni