Aktualności

Trenerzy o meczu

Data dodania: 2018-11-24 15:24:20

O spotkaniu Skry Częstochowa z Ruchem mówi trenerzy obu zespołów, Paweł Ściebura i Marek Wleciałowski.

Marek Wleciałowski:

Z punktu widzenia boiska spotkanie było dla trochę nietypowe, inne niż dotychczas rozgrywane przez naszą drużynę. W pierwszej połowie prowadziliśmy grę, próbowaliśmy kombinacyjną grą skruszyć mury obronne zespołu Skry, który był dobrze zorganizowany. Widać było, że zawodnicy gospodarzy dobrze się czuli na tym boisku, w tych sytuacjach najmniej przewidywalnych, w momentach walki, gdy piłka się odbija. Myślę, że pierwszą połowę możemy zapisać na plus ze względu na grę, ale z punktu widzenia skuteczności na pewno na minus. Straciliśmy bramkę po sytuacji w bocznym sektorze boiska, gdzie z mojego punktu widzenia nasz zawodnik był faulowany. Konsekwencją tego było podanie i utrata bramki.

Taka moja dygresja w stosunku do organizatorów rozgrywek – boisko na którym był rozgrywany mecz ma bardzo niekorzystny wpływ na zdrowie zawodników. Widziałem dużo sytuacji bardzo niebezpiecznych związanych z urazami. Widzę też w szatni, że kilku moich piłkarzy jest mocno poturbowanych. I nie miała na to wpływu gra przeciwnika, tylko twarda nawierzchnia. Oddzielam sposób grania od wpływu boiska na zdrowie zawodników.

 

 

Paweł Ściebura, trener Skry:

Chciałbym pogratulować swojemu zespołowi postawy. Tym meczem zasłużyli na szacunek. Widać, że jest to zupełnie inny zespół niż ten, który kilka miesięcy temu dostawał lanie na stadionie w Chorzowie. Odnosząc się do samej murawy, uważam, że większość tych urazów wynikała bardziej ze sportowej walki. Jeśli chodzi o kontuzje, to wyniki badań pokazuj, że ta murawa bardziej naraża na urazy, ale przy odpowiednim prowadzeniu treningu, nie ma to aż tak dużego znaczenia.

W pierwszej połowie rzeczywiście Ruch miał więcej z gry, częściej kontrolował piłkę. Na pewno sprzyjało nam szczęście, bo niewykorzystany karny to zawsze trochę szczęścia. Pierwsza część nie była aż tak dobra w naszym wykonaniu, aczkolwikw defensywie nie popełnialiśmy większych błędów. Po przerwie raczej my przejęliśmy kontrolę nad meczem i głównie z szybkiego ataku stwarzaliśmy sobie sytuacje. Po jednej z nich strzeliliśmy bramkę i bardzo się z tego cieszymy. Jeszcze raz gratulacje dla mojego zespołu.

 

 

 

 

 

 

 

źródło: własne; foto: Norbert Barczyk/PressFocus
Czerwiec
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
zobacz więcej...

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni