Aktualności

Balicki! Jak on to strzelił?

Data dodania: 2019-02-02 14:51:09

Solidna, spokojna gra obronna, konsekwentna budowa akcji i duża skuteczność w ofensywie przyniosły efekt w postaci kolejnego zwycięstwa w meczu sparingowym. Tym razem drużyna wyraźnie pokonała Podhale, które nie było w stanie poważniej zagrozić bramce Niebieskich.

Poprzedni sparing zamykał ciężkie zgrupowanie w Rybniku-Kamieniu. Było zimno i śnieżnie, grało się więc dużo trudniej, a i Hutnik Kraków był chyba nieco lepiej dysponowany niż Podhale. Dzisiaj pogoda była prawie wiosenna, a piłkarze Ruchu też robili wrażenie wyraźnie ożywionych.
Od początku nie było wątpliwości, kto w tym meczu nadawać będzie ton rywalizacji. Po stronie niebieskich była jakość i kultura gry, które gości próbowali zniwelować zdecydowaniem. Już w 10 min. Walski, trafił z ok. 20 metrów w samo okienko bramki bronionej przez Szukałę, otwierając wynik meczu. Gra pozornie się wyrównała ale po kolejnych 20 minutach meczu było już 2:0. W centralnym rejonie boiska piłkę przejął Giel i wygrał dwa siłowe pojedynki z kolejnymi rywalami. Gdy znalazł się na 16 metrze oddał precyzyjny strzał, a bramkarz nie był w stanie sięgnąć piłki, która wpadła do bramki tuż przy słupku.
W przerwie trener Wleciałowski zmienił niemal cały skład pozostawiając na boisku jedynie Duriskę, Kulejewskiego i Podgórskiego. Sposób gry jednak się nie zmienił. Na boiku toczył się pozornie spokojny, wyrównany pojedynek ale kolejne sytuacje bramkowe wypracowywali wyłącznie piłkarze Ruchu. W 57 minucie Rudek zastąpił Podgórskiego i już po chwili oddał ładne uderzenie sprzed pola karnego. Uderzona wewnętrzną częścią stopy piłka trafiła jednak w spojenie słupka z poprzeczką. W 73 minucie Balicki strzelił bramkę rzadkiej urody. Zdecydował się na uderzenie piłki z 40 metra, a nieco zbyt wysunięty bramkarz nie mógł sięgnąć piłki zmierzającej w sano okienko.
Ostatnie minuty meczu to szereg zmian w obu drużynach. Gra stała się mniej płynna, taka typowa gra na dogranie. A jednak w tym czasie padły jeszcze dwie bramki. Najpierw bardzo precyzyjny strzał oddał Przybylski. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki bronionej przez Smuga. A chwilę przed końcem meczu swoje trafienie zaliczył ofensywnie grający Lechowicz.

 

Ruch Chorzów - Podhale Nowy Targ 4:1 (2:0)

Ruch Chorzów:
I połowa
Lech - Budek, Duriska, Kulejewski, Miahkow - Podgórski Obst, Mokrzycki, Walski, Wdowik - Giel

II połowa:
Smug - Bartolewski, Wiech, Duriska (63' Sosna), Lechowicz - Zieliński (68' Dąbrowski), Kulejewski (85’ Obst), Duchowski (85’ Walski), Podgórski (57' Rudek), Mandrysz - Balicki

Trener: Marek Wleciałowski

Podhale Nowy Targ
Szukała - Drobniak, Mączka, Cyfert, Tonia - Dynarek, Lewiński, Barbus, Mizia, Pląskowski - Potoniec
Rezerwowi:
Kudła - Derek, Bedronka, Mączka, Zubek, Przybylski, dwóch testowanych zawodników
Bramki: 10' Walski, 32’ Giel, 73’ Balicki, 89’ Lechowicz - 76’ Przybylski

Luty
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 123
45678
  • Sparing: GKS Tychy - Ruch
    Godzina: 11:00
9
10
  • Zgrupowanie w Uniejowie
11
  • Zgrupowanie w Uniejowie
12
  • Zgrupowanie w Uniejowie
  • Sparing: Ruch - Polonia Warszawa
    Godzina: 17:00
13
  • Zgrupowanie w Uniejowie
14
  • Zgrupowanie w Uniejowie
15
  • Zgrupowanie w Uniejowie
  • Sparing: Ruch - Pelikan Łowicz
    Godzina: 11:00
16
17
1819202122
  • Sparing: Ruch - Górnik Polkowice
    Godzina: 12:00
23
24
2526
  • Urodziny Michała Walskiego
27
28 
zobacz więcej...

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni