Aktualności

Chcę się uczyć i rozwijać

Data dodania: 2019-02-20 17:48:26

Uczestnik znanego projektu skautingowego, podopieczny Pana Duże Pe, student Uniwersytetu Śląskiego, a od dziś zawodnik Ruchu – poznajcie Mateusza Lechowicza, Ślązaka z Zimnej Wódki.

Długo trwało dopinanie tego transferu, ale wreszcie możemy oficjalnie przedstawić Cię jako zawodnika Ruchu. Podziel się pierwszymi wrażeniami.

Każdy zawodnik chce grać w wielkim klubie, a Ruch zdecydowanie jest wielkim klubem. Cieszę się, że tu trafiłem. Trochę długo trwały te wszystkie formalności, ale udało się to dopiąć. Jestem i cieszę się, że mogę trenować z całą drużyną.

Jakie nadzieje wiążesz z grą w Ruchu?

Najważniejsza jest gra, ale wiem, że muszę się jeszcze uczyć. Mam obok siebie bardziej doświadczonych kolegów i będę starał się od nich czerpać. Chce się dalej rozwijać. Mam nadzieję, że uda mi się wskoczyć do składu, grać i dawać z siebie wszystko.

Interesowałeś się do tej pory losami Ruchu?

Śledziłem poczynania zespołu od jakiegoś czasu. Dziwnym uczuciem było, gdy Ruch spadał najpierw z Ekstraklasy, a następnie z I ligi. Ruch to wielka marka, bardzo zasłużony klub, który zasługuje, by grać w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Brałeś udział w projekcie skautingowym „Ty Też Masz Szansę”. Opowiedz, na czym to polegało?

Skauci z projektu „Ty Też Masz Szansę” z Emilem Kotem na czele obserwują spotkania w niższych ligach i wyróżniających się zawodników zapraszają na test-mecz. Rozgrywany jest on rocznikami – ja grałem w kategorii 1998/1999. Grze przyglądali się skaucie właściwie z całej Polski. Można było się pokazać. Po udziale w tym projekcie było kilka zapytań dotyczących mojej osoby, jednak żadnego z tematów nie udało się sfinalizować. Może to i lepiej, bo dzięki temu jestem teraz w Ruchu. Wyszło mi to na dobre.

Twoim menadżerem jest Marcin Matuszewski, czyli znany raper Pan Duże Pe. Piłka i muzyka to dwa różne światy. Jak doszło do waszej współpracy?

Pan Marcin jest związany ze wspomnianym projektem „Ty Też Masz Szansę” i tam właśnie zaczęła się nasza współpraca. Spodobał mi się fakt, że w swojej działalności nie interesuje się „uznanymi ligowcami”, tylko stara się robić wszystko, by wypromować młodych chłopaków z niższych lig. Co do jego twórczości muzycznej, to muszę przyznać, że nie znam zbyt wielu utworów, ale postaram się to nadrobić.

W życiu zajmujesz się nie tylko piłką, ale także nauką. Co studiujesz i jak udaje Ci się godzić to z grą?

Jestem na drugim roku doradztwa politycznego i publicznego na Uniwersytecie Śląskim. Nazwa brzmi może poważnie, ale te studia są naprawdę ciekawe, można nauczyć się wielu praktycznych rzeczy. Bardzo się cieszę, że wybrałem ten kierunek. Dzięki temu poznałem też super ludzi. Uważam, że jeżeli jest możliwość kształcenia się, rozwoju, to trzeba z tego korzystać. Studiuję dziennie, ale teraz trudniej mi przebywać na uczelni ze względu na treningi. Ale myślę, że uda mi się to wszystko pogodzić. Wykładowcy są wyrozumiali, wiedzą, że jestem w Ruchu. Część nawet przyznawała, że mocno kibicuje „Niebieskim”. Były pytania o to, jak to wszystko tutaj wygląda. Bardzo mnie to ucieszyło. Wsparcie i wyrozumiałość na pewno jest, dlatego myślę, że uda mi się pogodzić treningi ze studiami.

Wiemy, że sportowo udzielałeś się także na uczelni. Opowiedz o tym.

Grałem w akademickiej drużynie futsalu u trenera Aleksandra Fangora. Udało się nawet odnosić sukcesy w Akademickich Mistrzostwach Polski. W tym roku też chłopaki – już beze mnie – awansowali do finałów, które odbędą się w najbliższy weekend w Opolu. Będę im kibicował i wierzę, że wygrają ten turniej. Futsal trenowałem mniej więcej dwa razy w tygodniu. Na pewno jest to gra dynamiczniejsza. Boisko jest mniejsze, dużo się dzieje. W jakimś stopniu na pewno rozwinąłem dzięki temu swoje umiejętności, które pomagają mi teraz na trawiastych boiskach.

Jesteś Ślązakiem. Jak u Ciebie ze ślonskom godkom?

Wychowałem się i mieszkam do dziś w Zimnej Wódce, małej miejscowości przy granicy między województwami opolskim i śląskim. W rodzinnym domu i w wiosce wszyscy godajom i ja też nie mam z tym problemu. Ważne by dbać o nasze tradycje, by one nie umarły. To na pewno żaden wstyd, tylko wielka duma.

Trenujesz z drużyną Ruchu od początku stycznia. Zdążyłeś już poznać zespół, przyjrzeć się, jaki poziom reprezentuje. Jak oceniasz wasz potencjał?

Wydaje mi się, że najważniejszy będzie początek. Później będzie można myśleć dalej. Nie wybiegałbym zbyt daleko. Trzeba skupić się na najbliższym meczu i wygrać go. Realizujmy kolejne małe cele, a na pewno będzie dobrze.

W sparingach widzieliśmy Cię na prawej stronie obrony. Czy to jedyna pozycja, na której możesz grać?

W swojej krótkiej przygodzie z piłką grałem jako środkowy i jako prawy obrońca. Natomiast całą minioną jesień w Chemiku Kędzierzyn-Koźle rozegrałem na „szóstce”, czyli jako defensywny pomocnik. Trener był ze mnie zadowolony, dobrze czułem się na boisku, dobrze mi się grało. Nie mam z tym problemu, myślę, że na każdej z tych pozycji sobie poradzę.

 

Tomasz Ferens

 

 

 

 

źródło: własne; foto: PressFocus
Maj
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  • CLJ U'17: Śląsk Wrocław - Ruch
    Godzina: 16:00
1
2
  • Urodziny Mateusza Machały
3
  • 32. kolejka II ligi: Widzew - Ruch
    Godzina: 19:10
  • CLJ U'18: Pogoń Szczecin - Ruch
    Godzina: 14:00
  • CLJ U'17: Ruch - odra Opole
    Godzina: 11:00
4
5
678910
  • Urodziny Ryszarda Kołodziejczyka
  • 33. kolejka II ligi: Ruch - Błękitni Stargard
    Godzina: 17:00
  • CLJ U'18: Ruch - Lech Poznań
    Godzina: 10:30
  • CLJ U'17: Ruch - Gwarek Zabrze
    Godzina: 12:00
11
12
1314151617
  • CLJ U'18: Wisła Kraków - Ruch
    Godzina: 12:00
  • CLJ U'17: FC Wrocław Academy - Ruch
    Godzina: 12:00
18
  • 34. kolejka II ligi: Pogoń Siedlce - Ruch
    Godzina: 13:00
19
20212223242526
2728293031 
zobacz więcej...

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni