Aktualności

Musimy pokazać, że jesteśmy mężczyznami

Data dodania: 2019-04-14 18:52:46

O meczu z Gryfem mówią strzelcy bramek dla Ruchu, Tomasz Foszmańczyk i Mateusz Lechowicz.

Tomasz Foszmańczyk:

Szczęścia trochę zabrakło, ale przede wszystkim trzeba zacząć od siebie i tak na pewno robimy. Ale też trzeba sobie powiedzieć, że nie mamy też szczęścia do decyzji niektórych osób i już wiemy, że druga bramka padła na pewno ze spalonego, a też bramka, którą strzelił Wojtek Kędziora na pewno nie była ze spalonego, więc to też nam nie pomaga, ale przede wszystkim też pozwalamy dochodzić do tych sytuacji przeciwnikowi i to jest chyba najgorsze. Po takiej grze i takiej ilości punktów jaką mamy, ciężko, żeby ktoś był za nami. Taka jest prawda. Trzeba tak na to spojrzeć, bo jest fatalnie i na pewno teraz musimy pokazać, że jesteśmy mężczyznami i wyjdziemy z tej sytuacji. I wierzę, że tak będzie.

 

Mateusz Lechowicz:

Na pewno spodziewaliśmy się trudnego spotkania, bo wiedzieliśmy, że boisko nie jest tutaj dobre do gry. Wiedzieliśmy, że musimy wywalczyć tutaj trzy punkty. Początek był ciężki, przetrzymaliśmy to, strzeliliśmy bramkę na 1:0.  Potem niestety po naszych błędach tracimy dwie bramki i przegrywamy mecz. Szkoda trzech punktów. Musimy walczyć dalej i w następnym meczu walczyć o zwycięstwo.

Patrzymy w tabelę, nie jest ciekawie, ale myślę, że mamy na tyle dobry zespół, że utrzymamy się. Pokażemy to w następnych meczach.

Nie będziemy komentować pracy sędziego. Było kilka błędów, ale nie możemy też oskarżać sędziego, że przegraliśmy przez niego mecz, bo gdybyśmy byli lepsi, na pewno byśmy go wygrali.

 

 

źródło: własne; foto: PressFocus
Czerwiec
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
zobacz więcej...

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni