Aktualności

Porażka w Tychach

Data dodania: 2014-01-19 14:13:06

W drugim tegorocznym meczu kontrolnym „Niebiescy” doznali bolesnej porażki 0:5 z GKS-em Tychy.

GKS Tychy – Ruch Chorzów 5:0
1:0 Pavol Ruskovský, 18 min.
2:0 Mateusz Mączyński, 24 min.
3:0 Tomáš Dočekal, 45 min.
4:0 Daniel Mąka, 58 min.
5:0 Paweł Smółka, 74 min.
 

Ruch: Lešňovský (46 Soliński) – Konczkowski (46 Gieraga), Helik (46 Szal), Szyndrowski (46 Mrowiec), Gigołajew (73 Urbańczyk) – Muradjan (74 Otręba), Babiarz (46 Lipski) – Smektała (46 Kowalski), Mularczyk (46 Trojak), Włodyka (46 Dziwniel) – Kuświk (46 Jankowski).

GKS Tychy: (I połowa)Igaz – Chomiuk, Kopczyk, Krzycki, Mączyński – Ruskovský, Zganiacz, Bukowiec, Dymowski, Ogrocki – Dočekal. (II połowa) Misztal – Małkowski, Balul, Masternak, Lesik – Szczęsny, Gąsior, Žunić, Mąka, Grzybek – Smółka.

żółta kartka: Helik

sędziował: Piotr Lasyk (Bytom) 

Początek meczu to głównie gra w środku boiska. W obu zespołach było sporo niedokładności, brakowało sytuacji bramkowych. Wynik spotkania otworzył w 17. minucie Pavol Ruskovský, który wyszedł sam na sam z Lešňovským i sprytnie go przelobował. Tyszanie poszli za ciosem. W 24. minucie „Niebiescy” stracili piłkę w okolicach pola karnego. Futbolówka trafiła do Mateusza Mączyńskiego, który wpadł w „szesnastkę” i z ostrego kąta strzelił w długi róg bramki Ruchu. Chorzowianie próbowali strzelać z dystansu, jednak ich uderzenia były niecelne lub blokowali je przeciwnicy. Bliski szczęścia był Marek Szyndrowski, który minął się z piłką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Kiedy wydawało się, że „Niebiescy” zejdą na przerwę z dwubramkową stratą, miejscowi podwyższyli wynik. Po centrze z rogu piłka trafiła do niepilnowanego Tomáša Dočekala, a ten ze spokojem umieścił ją w siatce.

 

Na drugą odsłonę trener Kocian desygnował niemal nową jedenastkę. Na murawie pozostali jedynie zawodnicy testowani: Karen Muradjan i Roland Gigolajew. Zmiany nie przyniosły spodziewanego efektu. Nadal gra „Niebieskich” się nie kleiła, a gospodarze zdobywali kolejne bramki. W 58. minucie Daniel Mąka otrzymał prostopadłe podanie za linię obrońców i będąc w sytuacji sam na sam z Solińskim pewnym strzałem podwyższył na 4:0. Kwadrans później wynik meczu ustalił Paweł Smółka. W końcówce Ruch dłużej utrzymywał się przy piłce, jednak brakowało pomysłów na stworzenie zagrożenia pod tyską bramką. „Niebiescy” próbowali nadal strzałów z dystansu, jednak żaden nie przyniósł honorowego trafienia. Ostatecznie drużynę Ruchu spotkał zimny prysznic w postaci wysokiej porażki z pierwszoligowcem.

źródło: własne
Styczeń
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
  • Urodziny Libora Hrdlicki
  • Urodziny Miłosza Przybeckiego
2
34
  • Urodziny Włodzimierza Dusia
5
67
  • Początek przygotowań do rundy wosennej
8
9
  • Urodziny Vilima Posinkovicia
10
11121314
1516
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
17
18192021
22232425262728
293031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni