Aktualności

Z Lechem na remis

Data dodania: 2014-08-24 19:53:40

„Niebiescy” zremisowali dziś bezbramkowo z Lechem Poznań w meczu 6. Kolejki T- Mobile Ekstraklasy. W pierwszej połowie zdecydowanie lepszym zespołem byli chorzowianie. Z kolei po przerwie bliscy zwycięstwa byli goście. Na uwagę zasługuje rzut karny obroniony przez Krzysztofa Kamińskiego w 87. minucie meczu.

„Niebiescy” wrócili na stadion w Chorzowie po blisko trzech miesiącach oczekiwania. Murawa przy Cichej wreszcie nadawała się do gry. Ruch rozpoczął spotkanie z Lechem w takim samym składzie, jak czwartkowy mecz z Metalistem w Gliwicach. Jako pierwsi zaatakowali goście. Już w 1. minucie Krzysztofa Kamińskiego strzałem sprzed pola karnego próbował zaskoczyć Kasper Hamalainen. Nasz golkiper był jednak na posterunku. Następnie do szturmu przystąpili chorzowianie. W pole karne wrzucił Marek Zieńczuk, a po główce Grzegorza Kuświka strzegący bramki Krzysztof Kotorowski z trudem wybił piłkę na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z kornera na bramkę ponownie uderzył Kuświk, ale bramkarz „Kolejorza” nie dał się zaskoczyć. W 7. minucie „Kuśwa” oddał trzeci kolejny celny strzał, jednak i tym razem Kotorowski nie dał się zaskoczyć. Natarcie Ruchu nie słabło. W 9. minucie po wrzutce Marcina Kusia przewrotką uderzył Filip Starzyński, ale piłka po rykoszecie opuściła boisko. Kolejny raz „Niebiescy” zaatakowali w 16. minucie. Po akcji Jakuba Kowalskiego i zamieszaniu w polu karnym z dystansu uderzył Bartłomiej Babiarz, ale obrońcy zdołali wybić piłkę na róg. Po chwili po wrzutce „Babiego” z bliska główkował Kuświk, a Kotorowski z trudem wybił piłkę za boisko. Po kolejnym kornerze bliski szczęścia był Marek Zieńczuk, ale uderzył głową obok bramki. Pierwsze 20. minut w wykonaniu „Niebieskich” naprawdę mogło się podobać. Świetnie w środku pola prezentował się duet Łukasz Surma – Bartłomiej Babiarz. Bardzo aktywni byli Jakub Kowalski i Grzegorz Kuświk.

Z czasem dominacja Ruchu zmalała. Goście poukładali grę i spotkanie stało się wyrównane. W 26. minucie do bramki Ruchu trafił Vojo Ubiparip, ale bramka nie została uznana, gdyż sędziowie dopatrzyli się spalonego. Po półgodzinie gry na boisku zaczęła dominować walka. W ostatnim kwadransie więcej z gry mieli przyjezdni, jednak chorzowska defensywa spisywała się bez zarzutu nie dopuszczając Lecha do sytuacji bramkowych. Niestety jeden z jej filarów – Daniel Dziwniel – tuż przed przerwą w starciu z jednym  rywali doznał urazu, który nie pozwolił mu na kontynuowanie gry. Po przerwie zastąpił go Rołand Gigołajew.

W drugiej połowie emocji było dużo mniej. Gra toczyła się głównie w środku pola. Obie drużyny z rzadka bywały pod bramką rywali. Optyczną przewagę posiadał Lech. Goście zdołali jednak oddać dwa mało groźne strzały autorstwa Lovrencsicsa i Hamalainena. W 73. minucie groźnie było pod bramką Kotorowskiego. Po dośrodkowaniu Babiarza z prawej strony głową uderzył Kuś, ale golkiper „Kolejorza” pewnie złapał piłkę. Trzy minuty później najbliżej otwarcia wyniku był Szymon Pawłowski, którego mocny strzał zatrzymał się na słupku bramki Kamińskiego. Po chwili „Kamyk” wzniósł się na wyżyny umiejętności broniąc uderzenie z dystansu Hamalainena. W 86. minucie Piotr Stawarczyk sfaulował we własnej „szesnastce” jednego z rywali i arbiter podyktował rzut karny. Strzał z „jedenastki” Marcina Kamińskiego świetnie jednak obronił „Kamyk”. Więcej groźnych akcji już nie oglądaliśmy i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Teraz „Niebieskich” czeka wyjazd do Kijowa na rewanżowe spotkanie z Metalistem Charków w IV rundzie eliminacji Ligi Europy.

 

 

Ruch Chorzów – Lech Poznań 0:0

W 87. minucie Marcin Kamiński nie wykorzystał rzutu karnego (Krzysztof Kamiński obronił).

Ruch: K. Kamiński – Kuś, Malinowski, Stawarczyk, Dziwniel (46 Gigołajew)– Babiarz, Surma – Kowalski (78 Janik), Starzyński, Zieńczuk – Kuświk (63 Efir); trener: Ján Kocian.
Rezerwowi: Lech, Helik, Szyndrowski, Włodyka.

Lech: Kotorowski – Kędziora, M. Kamiński, Wilusz, Henriquez – Lovrencsics, Hamalainen, Jevtić (46 Douglas), Linetty, Pawłowski – Ubiparip; trener: Krzysztof Chrobak.
Rezerwowi: Gostomski, Drewniak, Bednarek, Formella.

Żółte kartki: Malinowski, Babiarz, Stawarczyk – Jevtić, Kędziora, Linetty
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 7 500.  

źródło: własne
Styczeń
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
  • Urodziny Libora Hrdlicki
  • Urodziny Miłosza Przybeckiego
2
34
  • Urodziny Włodzimierza Dusia
5
67
  • Początek przygotowań do rundy wosennej
8
9
  • Urodziny Vilima Posinkovicia
10
11121314
1516
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
17
18192021
22232425262728
293031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni