Aktualności

Marcin Kikut: Jesteśmy głodni zwycięstw!

Data dodania: 2012-09-13 19:04:00

Czuję się w Chorzowie swobodnie, ale brakuje nam dobrych wyników. Tak jak cały zespół mam też mocno podrażnione ambicje. Jesteśmy po prostu głodni zwycięstw – zapewnia obrońca „Niebieskich”, który liczy na trzy punkty w meczu z Koroną.

- Mamy mocno podrażnione ambicje. Na ostatnich treningach było to szczególnie widoczne. Podkręcaliśmy siebie wzajemnie, bo wicemistrzom Polski nie przystoi taki start i takie miejsce w lidze – przyznaje Marcin Kikut, który dwa tygodnie temu zadebiutował w Ruchu. Były obrońca Lecha dość długo czekał na pierwszy oficjalny występ w ekipie wicemistrzów Polski, ponieważ musiał dogonić „Niebieskich” w przygotowaniach. – To nie było tak, że latem siedziałem tylko przy telewizorze i nic nie robiłem – opowiada „Kiki”. – Byłem przecież z Lechem na zgrupowaniu, trenowałem w Danii, mówiłem o tym trenerom po przyjściu do Chorzowa. Dostałem jednak na początku tak mocne jednostki treningowe, o takich obciążeniach, że czułem się, jakbym był na kolejnym obozie. A ja byłem tylko „rozregulowany” rozjazdami. Na szczęście mam już to za sobą. Wróciłem już na właściwe tory i zaczynam grać.
 
- Z aklimatyzacją w gronie chorzowskich „hanysów” nie było problemów?
- Żadnych, tym bardziej, że z wieloma piłkarzami Ruch znaliśmy się z boiska. Wiedziałem też od Macieja Scherfchena, Marcina Zająca, że atmosfera w szatni Ruchu jest doskonała i to się potwierdziło. Czuję się w Chorzowie bardzo swobodnie, jestem tylko głodny zwycięstw, dobrych wyników. Dlatego mam nadzieje na trzy punkty z Koroną.
 
- Stadion Ruchu mocno kontrastuje z nowoczesnym stadionem w Poznaniu?
- Duży stadion, wypełniony kibicami nakręca piłkarzy. Na takie arenie, z taką widownią nikogo nie trzeba mobilizować na mecz. Ja mam nadzieję, że wcześniej, czy później w Chorzowie powstanie nowoczesny stadion. A w sobotę bardzo liczymy na wsparcie chorzowskich kibiców.
 
- Sami uniesiecie presję ostatnich nieudanych występów?
- To indywidualna kwestia każdego zawodnika. Mnie porażki nie ruszają, nie przybijają. Odwrotnie – nakręcają. Młodzi mogą jednak mieć z tym problemy, taka sytuacja to dla nich nowość, dlatego my starsi bierzemy na siebie rozładowanie napięcia.
 
- Jak trzeba zagrać z Koroną?
- Mądrze piłkarsko. Pamiętam poprzedni mecz z Koroną w barwach Lecha. Do przerwy nie umieliśmy się przebić przez mocnych kielczan. Oni nas tą siłą wręcz stłamsili. Nie daliśmy się jednak wciągnąć w taki atletyczny futbol. W drugiej połowie zaczęliśmy grać piłką. Gdy pokazaliśmy atuty piłkarskie, piłkarze Korony nie wychodzili z własnej połowy.
źródło: Ruch Chorzów
Styczeń
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
  • Urodziny Libora Hrdlicki
  • Urodziny Miłosza Przybeckiego
2
34
  • Urodziny Włodzimierza Dusia
5
67
  • Początek przygotowań do rundy wosennej
8
9
  • Urodziny Vilima Posinkovicia
10
11121314
1516
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
17
18192021
22232425262728
293031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni