Aktualności

Gramy dalej!

Data dodania: 2015-08-13 21:39:40

W meczu 1/16 finału Pucharu Polski Ruch, po bardzo dobrej grze, pokonał Wisłę Kraków 2:1 i awansował do kolejnej rundy! Bramki dla „Niebieskich” zdobyli dziś Patryk Lipski i Eduards Visnakovs.

Na pucharowy mecz z Wisłą trener Waldemar Fornalik, zgodnie z zapowiedzią, dokonał kilku zmian w składzie. Debiut w „Niebieskich” barwach zanotowali bramkarz Wojciech Skaba i obrońca Mateusz Cichocki. Od pierwszej minuty zagrali również Marek Szyndrowski, Kamil Mazek, Maciej Iwański i Mariusz Stępiński. Szkoleniowiec gości również dał odpocząć kilku swoim graczom. Na ławce rezerwowych zasiedli Radosław Cerzniak, Richard Guzmics, Krzysztof Mączyński i Paweł Brożek.

Od pierwszych minut zarysowała się przewaga „Niebieskich”. Nasz zespół mógł objąć prowadzenie już w 6. minucie. Patryk Lipski zagrał w pole karne do Marka Zieńczuka, a ten oddał potężny strzał, który zatrzymał się na poprzeczce. Gra Ruchu naprawdę mogła się podobać. Najpierw strzegący bramki Wisły Michał Buchalik miał spore problemy z uderzeniem Martina Konczkowskiego. Kilka minut później chorzowianie przeprowadzili ciekawą akcję. Po miękkiej wrzutce „Zienia” Mazek wycofał piłkę do Łukasza Surmy, który bez namysłu strzelił na bramkę. Jednak były golkiper „Niebieskich” pewnie złapał futbolówkę. Po chwili obrońcom urwał się niezwykle szybki Mazek. Będąc w polu karnym próbował jeszcze wyłożyć piłkę wchodzącemu Lipskiemu, ale podanie zablokował wracający zawodnik Wisły. W kolejnej akcji znów „Mazi” dał się we znaki defensywie z Krakowa. Po jego zagraniu bliski gola był Stępiński, ale po interwencji jednego z obrońców skończyło się tylko na rzucie rożnym. Rosnąca przewaga chorzowian dała efekt w 21. minucie. Fantastyczną akcję przeprowadziły młode „Niebieskie” wilczki. Konczkowski zagrał do Mazka, ten minął jednego z rywali i dośrodkował w pole karne. Na piłkę czekał już Lipski, który precyzyjnym strzałem głową dał Ruchowi prowadzenie. Po straconej bramce krakowanie na chwilę się przebudzili. Groźny strzał z dystansu oddał Rafael Clivellaro, ale Skaba zdołał odbić uderzenie. W 25. minucie mogło być już 2:0 dla „Niebieskich”. Z rzutu wolnego dośrodkował Iwański, najwyżej w polu karnym wyskoczył Szyndrowski, ale jego strzał głową minimalnie minął słupek bramki „Białej gwiazdy”. W odpowiedzi z dystansu przymierzył Tomasz Cykwa, a „Fikoł” końcami palców wybił piłkę na róg. Za grę w pierwszej części meczu podopiecznym trenera Waldemara Fornalika należą się same pochwały. Trudno wyróżnić któregokolwiek z zawodników, bowiem wszyscy bez wyjątku zagrali świetnie.

Z niecierpliwością czekaliśmy na drugą połowę, licząc na to, że Ruch będzie kontynuował popisowy występ. Kibice licznie zgromadzeni na stadionie przy Cichej nie zawiedli się. Najpierw jednak w 48. minucie Rafał Boguski próbował zaskoczyć Skabę strzałem głową ze środka pola karnego. Nasz golkiper przerzucił jednak piłkę nad poprzeczką. „Niebiescy” na początku drugiej odsłony nadal grali przyjemnie dla oka – szybko, z polotem, z wykorzystaniem skrzydeł. Aktywnością wciąż imponowali Mazek, Konczkowski, Lipski i Stępiński. W 62. minucie trener gości Kazimierz Moskal posłał do gry swoich dwóch podstawowych graczy – Mączyńskiego i Brożka, którzy mieli rozruszać wiślacką ofensywę. Już pięć minut później krakowianie mogli doprowadzić do wyrównania. Piłkę w polu karnym niespodziewanie otrzymał wprowadzony Grzegorz Marszalik i uderzył silnie z kilku metrów. Na nasze szczęście strzał zatrzymał się na poprzeczce. Po chwili uderzał jeszcze jeden z rywali, tuż obok słupka bramki Skaby. Wraz z upływem czasu „Biała gwiazda” zepchnęła chorzowian do obrony. Przyjezdni coraz częściej gościli w naszym polu karnym, ale defensywa Ruchu wciąż zachowywała czyste konto. „Niebiescy” próbowali się odgryzać szybkimi wypadami lub strzałami z dystansu, jak wprowadzony Eduards Visnakovs, który w 81. minucie mocno uderzył tuż nad poprzeczką. Łotysz próbował później jeszcze raz, ale znów nie trafił w światło bramki. Przy trzeciej próbie „Wiśnia” już się nie pomylił. W 88. minucie otrzymał prostopadłe podanie od Surmy i w sytuacji sam na sam nie dał szans Buchalikowi, podwyższając prowadzenie Ruchu! Wisła nie rezygnowała z ataków i w doliczonym czasie gry strzeliła bramkę kontaktową za sprawą Macieja Jankowskiego. „Niebiescy”, którzy byli dziś drużyną lepszą, zasłużenie wygrali 2:1 i awansowali do 1/8 finału Pucharu Polski, gdzie zmierzą się z Lechem Poznań.

 

BRAWO NIEBIESCY!

 

Ruch Chorzów – Wisła Kraków 2:1 (1:0)

1:0 Patryk Lipski, 21 min.
2:0 Eduards Visnakovs, 88 min.
2:1 Maciej Jankowski, 90 min.
 
Ruch: Skaba – Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Szyndrowski – Surma, Iwański (81 Lenartowski) – Mazek (67 Gigołajew), Lipski, Zieńczuk – Stępiński (75 Visnakovs); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Putnocky, Koj, Oleksy, Podgórski.
 
Wisła: Buchalik – Jović, Kujawa (62 Mączyński), Czekaj, Burliga (56 Marszalik)– Uryga, Popović – Boguski (62 Brożek), Crivellaro, Cywka – Jankowski; trener: Kazimierz Moskal.
Rezerwowi: Cierzniak, Guzmics.
 
Żółte kartki: Grodzicki, Surma – Jović, Mączyński.
Sędziował
: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 6504. 
 
 
źródło: własne; foto: Norbert Barczyk/PressFocus
Listopad
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 1
  • Urodziny Gracjana Komarnickiego
2
  • 16. kolejka Nice 1 Ligi: Zagłębie Sosnowiec - Ruch
    Godzina: 20:45
3
  • LWJS: Ruch - GKS Tychy
    Godzina: 11:00
  • CLJ U'17: Zagłębie Lubin - Ruch
    Godzina: 13:00
4
5
67
  • Urodziny Mello
8
910
  • CLJ U'17: Stal Brzeg - Ruch
    Godzina: 12:00
11
  • Urodziny Bojana Markovicia
  • LWJS: Gwarek Zabrze - Ruch
    Godzina: 11:30
12
13141516
  • Urodziny Krzysztofa Warzychy
  • 18. kolejka Nice 1 Ligi: Ruch - Stal Mielec
    Godzina: 20:45
17
18
  • Urodziny Nikołaja Bankowa
19
2021
  • 17. kolejka Nice 1 Ligi: Ruch - Wigry Suwałki
    Godzina: 18:00
22
232425
  • 19. kolejka Nice 1 Ligi: Chrobry Głogów - Ruch
    Godzina: 15:00
26
27282930 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni