Aktualności

Została nam już tylko liga

Data dodania: 2015-09-23 20:26:33

W meczu 1/8 finału Pucharu Polski Ruch przegrał w Poznaniu z Lechem. O wyniku zdecydował pechowy gol samobójczy.

Podobnie jak w poprzedniej rundzie w starciu z Wisłą Kraków trener Waldemar Fornalik dokonał kilku zmian w składzie w porównaniu do „zestawiania ligowego”. Do bramki wskoczył Wojciech Skaba, a w linii defensywnej pojawili się Marek Szyndrowski i Michał Koj. Parę defensywnych pomocników tworzyli po raz pierwszy Maciej Iwański i Artur Lenartowski, a na skrzydłach biegali Rołand Gigołajew i Tomasz Podgórski, który po raz pierwszy wystąpił od pierwszej minuty. Kilku roszad dokonał także opiekun poznaniaków Maciej Skorża. Z wyjściowego składu, który grał w niedzielę z Jagiellonią zostało tylko pięciu zawodników. Miedzy słupkami stanął Maciej Gostomski, na bokach obrony wystąpili Kebba Ceesay i Tamas Kadar, w środku pola szkoleniowiec Lecha postawił na Abdula Tetteha, przed którym ustawiono Kaspra Hamalainena, wracającego do zespołu po uporaniu się z wirusem. Podobnie jak w Białymstoku w ataku zagrał Dawid Kownacki.

W pucharowym starciu dużo więcej do stracenia mieli gospodarze. Piłkarze „Kolejorza” mocno podpadli swoim fanom i zarządowi klubu fatalnymi wynikami w Ekstraklasie, gdzie poznaniacy zajmują nieprzystające mistrzowi Polski ostatnie miejsce w tabeli. Kibice Lecha wywieszonymi transparentami dali jasno do zrozumienia, że oczekują awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski, który jest najkrótszą drogą do gry w europejskich pucharach.

Grający pod dużą presją podopieczni trenera Skorży szybko przejęli inicjatywę. „Niebiescy” mając w pamięci pierwszy kwadrans meczu z Legią zaczęli spokojnie, skupiając się na uszczelnieniu defensywy. W 6. minucie zbyt łatwo jednak do sytuacji strzeleckiej doszedł Szymon Pawłowski, ale na szczęście pomocnik Lecha uderzył prosto do „koszyczka” Skaby. Dwie minuty później chorzowianie ponieśli pierwszą stratę. Nie chodzi jednak o utratę bramki, lecz o Pawła Oleksego, który doznał kontuzji i musiał opuścić boisko. Zastąpił go Mateusz Cichocki, który zajął miejsce na środku obrony obok Rafała Grodzickiego, a na lewą stronę defensywy przesunięty został Koj. W 14. minucie znów było groźnie w polu karnym „Niebieskich”. Z lewej strony wrzucił Pawłowski, a niepilnowany Dariusz Formella uderzył wysoko nad poprzeczką. W 18. minucie powinno być 1:0 dla gospodarzy. Nieporozumienie w chorzowskiej defensywie wykorzystał aktywny Pawłowski, który przejął piłkę i w sytuacji sam na sam ze Skabą kopnął obok słupka. „Kolejorz” dalej atakował i stwarzał kolejne okazje. Idealnej do objęcia prowadzenia nie wykorzystał Kownacki, który nieatakowany uderzył po ziemi obok bramki. W 30. minucie bliski szczęścia był Hamalainen, który uniknął spalonego, jednak Skaba ofiarną interwencją wyłuskał mu piłkę spod nóg.

Pierwsza połowa należała zdecydowanie do gospodarzy. „Niebiescy”, którzy do głosu doszli dopiero w końcówce, skupili się głównie na destrukcji, a próby jakichkolwiek akcji ofensywnych kończyły się jeszcze przed polem karnym poznaniaków. Pierwszy strzał na bramkę Lecha nasz zespół oddał dopiero w 41. minucie za sprawą Patryka Lipskiego, który będąc w niezłej sytuacji próbował zaskoczyć Gostomskiego uderzeniem w krótki róg, ale piłka trafiła tylko w boczną siatkę. W odpowiedzi niecelnie uderzał Kownacki. W końcówce pierwszej części „Niebiescy” wyprowadzili jeszcze groźną kontrę. Lipski podał do Gigołajewa, a ten z lewej strony zagrał po ziemi w pole karne, jednak czekającego na wykończenie akcji Mariusza Stępińskiego w ostatniej chwili uprzedził obrońca. Po chwili chorzowianie egzekwowali jeszcze rzut rożny, po którym niecelnie główkował Grodzicki i na tym skończyły się emocje w pierwszej części.

Tuż po przerwie poznaniacy dopięli swego, choć uczynili to w dość kuriozalnej sytuacji. Z prawej strony pola karnego zagrał wprowadzony Darko Jevtić, a Grodzicki chcąc wybić piłkę spod bramki niefortunnie skierował ją do siatki zaskakując Skabę. Dla gospodarzy nie liczył się jednak sposób w jaki zdobyli gola, lecz sam fakt trafienia do bramki, bowiem w tym sezonie, zwłaszcza w lidze, mieli z tym spore problemy. Niekorzystny wynik zmusił „Niebieskich” do nieco odważniejszej gry. W 57. minucie w pole karne zacentrował Podgórski, a drugi z naszych skrzydłowych – Gigołajew – posłał piłkę obok słupka.

Trener Fornalik zaskoczył nieco zmianą z 60. minuty spotkania, kiedy zdjął z boiska jedynego napastnika w kadrze meczowej, Stępińskiego, zastępując go Kamilem Mazkiem. Szkoleniowiec „Niebieskich” liczył, że młody pomocnik wykorzysta swój największy atut, czyli nieprzeciętną szybkość, i zdoła urwać się rosłym stoperom Lecha. Okazji do efektownych sprintów nie miał jednak zbyt wiele. Groźnie było za to znów pod bramką Ruchu. Najpierw Koj w ostatniej chwili zdjął piłkę z nogi wprowadzonemu Gergo Lovrencsicsowi, a po chwili strzał Węgra zablokował Cichocki. Czas upływał, a „Niebiescy” nadal nie potrafili poważniej zagrozić bramce strzeżonej przez Gostomskiego. Chorzowianie zaczęli coraz wyżej atakować rywali. Gdy już udawało się przejąć piłkę, najczęściej niedokładne podanie niweczyło próbę ofensywnego wypadu. Prowadzący „Kolejorz”, co w tym sezonie nie zdarzało mu się zbyt często, zaczął szanować piłkę, grając szeroko i dokładnie, oraz próbując przenosić ciężar gry jak najdalej od własnej bramki.  W końcówce coraz częściej na połowę rywali zapędzał się Grodzicki, który kilka razy efektownie wyprowadził piłkę. W 88. minucie mógł nawet dać chorzowianom wyrównania, jednak po dośrodkowaniu Podgórskiego o ułamek sekundy uprzedził go Gostomski.  Mimo starań chorzowianom nie udało się doprowadzić do wyrównania i w ćwierćfinale rozgrywek Pucharu Polski zagra Lech. „Niebieskim” pozostała już tylko ligowa walka. W sobotę, w  meczu 10. kolejki Ekstraklasy Ruch zagra na wyjeździe z Cracovią. 

 
 
Relację LIVE z Poznania znajdziecie TUTAJ.

 

Lech Poznań – Ruch Chorzów 1:0 (0:0)

1:0 Rafał Grodzicki samobójcza, 50 min.

Lech: Gostomski – Ceesay, Kamiński, Arajuuri (71 Dudka), Kadar – Linetty, Tetteh – Formella, Hamalainen (46 Jevtić), Pawłowski (59 Lovrencsics)– Kownacki; trener: Maciej Skorża.
Rezerwowi: Burić, Douglas, Kędziora, Holman.

Ruch: Skaba – Szyndrowski, Grodzicki, Koj, Oleksy (11 Cichocki) – Lenartowski, Iwański – Podgórski, Lipski (78 Surma), Gigołajew – Stępiński (60 Mazek); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Putnocky, Zieńczuk.

Żółte kartki: Tetteh – Grodzicki. 
Sędziował: Marcin Borski (Warszawa).
Widzów: 11 273.

 

Tomasz Ferens

źródło: własne
Listopad
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 1
  • Urodziny Gracjana Komarnickiego
2
  • 16. kolejka Nice 1 Ligi: Zagłębie Sosnowiec - Ruch
    Godzina: 20:45
3
  • LWJS: Ruch - GKS Tychy
    Godzina: 11:00
  • CLJ U'17: Zagłębie Lubin - Ruch
    Godzina: 13:00
4
5
67
  • Urodziny Mello
8
910
  • CLJ U'17: Stal Brzeg - Ruch
    Godzina: 12:00
11
  • Urodziny Bojana Markovicia
  • LWJS: Gwarek Zabrze - Ruch
    Godzina: 11:30
12
13141516
  • Urodziny Krzysztofa Warzychy
  • 18. kolejka Nice 1 Ligi: Ruch - Stal Mielec
    Godzina: 20:45
17
18
  • Urodziny Nikołaja Bankowa
19
2021
  • 17. kolejka Nice 1 Ligi: Ruch - Wigry Suwałki
    Godzina: 18:00
22
232425
  • 19. kolejka Nice 1 Ligi: Chrobry Głogów - Ruch
    Godzina: 15:00
26
27282930 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni