Aktualności

Ruch przegrywa z Lechem Poznań

Data dodania: 2013-02-24 18:50:34

Nie tak miał wyglądać początek rozgrywek w tym roku. Piłkarze Ruchu w dzisiejszym spotkaniu okazali się słabsi od poznańskiego Lecha.

W kadrze meczowej Ruchu zabrakło czterech kontuzjowanych zawodników. Gabor Straka, Maciej Sadlok, Andrzej Niedzielan, Marek Szyndrowski jeszcze trochę poczekają na powrót na boisko, natomiast zgłosił już gotowość do gry kontuzjowany w Turcji Pavel Sultes i jego też ujrzeliśmy dzisiaj w pierwszej jedenastce”Niebieskich”. W składzie ujrzeliśmy też debiutującego  ekstraklasie Martina Konczkowskiego, a w drugiej połowie debiutu w elitarnym gronie doczekał się również Robert Chwastek. Warto też dodać, że na trybunach stadionu na Cichej pojawiło się ponad 8100 sympatyków obu drużyn,w tym 1000 kibiców gości. Oprawa była więc godna inauguracji wiosennej rundy. 

Przebieg spotkania ustawiła szybko stracona bramka. Jeśli traci się gola z takim przeciwnikiem już Po 1.50 minucie gry, to trudno potem odrabia straty. A jeśli traci się potem jeszcze drugiego gola w pierwszej połowie, w „drodze do szatni”, to marzenia o zwycięstwie zostają zredukowane praktycznie do zera. I tak też wyglądała gra „Niebieskich” w pierwszych 45 minutach.    Chcąc odrobić straty trzeba było mocno zaangażować się w poczynania ofensywne, co było wodą na młyn gości, którzy mając w składzie takich piłkarzy jak Hamalainen, Ślusarski, czy sprowadzony niedawno Teodorczyk, czyhali na kontry. Kilka groźnych wypadów lechitów omalże nie przyniosło im kolejnych bramek, na szczęście dobrze w bramce spisywał się Michal Pesković. Nie udało się jednak Słowakowi zapobiec utracie drugiego gola, którego straciliśmy po stałym fragmencie gry, po rzucie rożnym.

W przerwie trener Jacek Zieliński dokonał dwóch zmian. Na środku obrony Żeljko Djokicia zastąpił Piotr Stawarczyk, natomiast w pomocy Łukasza Janoszkę zastąpił Roberrt Chwastek. Szybko też Ruch mógł zdobyć kontaktową bramkę, ale Maciej Jankowski przegrał w sytuacji sam na sam z Jasminem Buriciem. Za moment sprawdziło się porzekadło o niewykorzystanych sytuacjach, bowiem Marcin Baszczyński pechowo dla siebie skierował piłkę do włąsnej bramki. Przy stanie 0:3 „Niebieskim” zupełnie opadły skrzydła, a rozpędzeni goście swą wyższość podkreślili jeszcze jedną bramką. Jej autorem był najlepszy na boisku Kasper Hamalainen.

W kolejnym spotkaniu Ruch podejmować będzie na własnym boisku Widzew Łódź. Ten mecz już w sobotę. Wcześniej „Niebiescy” czeka pierwszy ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski w Lubinie z Zagłębiem. To spotkanie rozegrane zostanie w najbliższą środę, jego początek o godzinie 18.30.

 

Ruch Chorzów - Lech Poznań 0-4 (0-2)
0-1 - Ślusarski, 2 min
0-2 - Kamiński, 45 min
0-3 - Baszczyński, 60 min (samobójcza)
0-4 - Hamalainen, 87 min

Ruch: Peskovic - Kikut, Baszczyński, Djokić (46. Stawarczyk), Konczkowski - Zieńczuk, Lewiński, Tymiński (67. Starzyński), Janoszka (46. Chwastek) - Jankowski, Sultes. Trener Jacek Zieliński.

Lech: Burić - Kędziora, Kamiński, Ceesay, Wołąkiewicz - Tonev (70. Lovrencics), Trałka, Murawski, Hamalainen, Linetty (86. Możdżeń) - Ślusarski (59. Teodorczyk). Trener Mariusz Rumak.

Żółte kartki: Baszczyński, Konczkowski, Janoszka, Tymiński - Teodorczyk, Tonew, Wołąkiewicz.
Sędziował Hubert Siejewicz (Białystok).
Widzów: 8100.

 

 

źródło: Ruch Chorzów
Styczeń
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
  • Urodziny Libora Hrdlicki
  • Urodziny Miłosza Przybeckiego
2
34
  • Urodziny Włodzimierza Dusia
5
67
  • Początek przygotowań do rundy wosennej
8
9
  • Urodziny Vilima Posinkovicia
10
11121314
1516
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
17
18192021
22232425262728
293031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni