Aktualności

Głowy do góry!

Data dodania: 2016-02-28 21:07:12

– Nie jestem sędzią i nie do mnie należy interpretacja, ale myślę, że należała się kartka i „jedenastka” dla nas – mówił Kamil Mazek o kontrowersyjnej sytuacji z końcówki pierwszej połowy.

„Niebiescy” dobrze weszli w dzisiejszy mecz i przez długi czas grali jak równy z równym mimo bardzo ostrej gry ze strony Legii. – Są takie spotkania, w których arbiter pozwala na taką grę i tak też było dzisiaj. Mogliśmy jedynie odpowiedzieć tym samym. Legia wykorzystała swoje sytuacje i okazała się lepsza w tym meczu – stwierdził po meczu „Mazi”, który potwierdza, że szybko stracona bramka na 2:0 podcięła „Niebieskim” skrzydła. – Dopóki było 1:0 to wszystko było możliwe. Gdybyśmy zdobyli bramkę wyrównującą to mecz mógłby się zupełnie inaczej potoczyć. Niestety po zaledwie kilku minutach dostaliśmy drugiego „dzwona”, po którym grało nam się dużo ciężej. Niestety nie udało nam się nawet zdobyć bramki honorowej – dodał pomocnik Ruchu.

W 44. minucie Kamil Mazek padł w polu karnym Legii. Jak się okazało został brutalnie uderzony przez Adama Hlouska, jednak sędzia nie zareagował. Czy jego zdaniem powinien być rzut karny? – Nie jestem sędzią i nie do mnie należy interpretacja, ale myślę, że należała się kartka i „jedenastka” dla nas.  Nie wiem czy rywal to zrobił celowo, czy nie, ale dla mnie to był faul. Takie sytuacje jak uderzenie łokciem często się zdarzają na boisku i w większości z nich sędzia odgwizduje przewinienie. Tym bardziej, że w danej sytuacji byłem w polu karnym – wyjaśnia sytuację skrzydłowy Ruchu, który potwierdza, że „Niebiescy” nie zwieszają głów tylko walczą dalej. – Nie możemy się załamywać jedną porażką, bo przed nami kolejne mecze, w których musimy udowodnić naszą klasę i dobrą postawę. Musimy podnieść głowy do góry, tak jak śpiewali nam po końcowym gwizdku kibice. Tę porażkę trzeba szybko wymazać z pamięci i poprawić się w najbliższym meczu. Cieszymy się, że mamy takie wsparcie w kibicach – podkreślił „Mazi”.

Kolejny mecz podopieczni trenera Waldemara Fornalika zagrają już w najbliższą środę z Cracovią przed własną publicznością. – Atut własnego boiska i mnóstwo naszych fanów na trybunach może nam pomóc w następnym spotkaniu. To jest dla nas ogromny plus. Będziemy chcieli się zrehabilitować i zatrzymać trzy punkty na Cichej – zakończył Kamil Mazek.

 

Robert Kasperczyk


 

źródło: własne; foto: Norbert Barczyk/PressFocus
Lipiec
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  • Sparing: Ruch - Widzew Łódź
    Godzina: 11:30
1
2
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
    Godzina: 09:00
3
4
  • Urodziny Mateusza Majewskiego
5
67
  • Sparing: Ruch - AS Monaco
8
910
  • Sparing: Ruch - Odra Opole
11
1213
  • Sparing: Pniówek Pawłowice - Ruch
    Godzina: 11:00
14
15
1617
  • Urodziny Filipa Czapli
18
1920
  • 1. kolejka 2 Liga: Siarka Tarnobrzeg - Ruch Chorzów
    Godzina: 17:00
21
22
23242526272829
3031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni