Aktualności

O ósemkę nadal trzeba się bić

Data dodania: 2016-03-12 20:04:56

Stadion przy Cichej znów był areną emocjonującego widowiska. Niestety, ponownie punkty skasowali przyjezdni. Ruch przegrał z Lechem 1:3 i nadal musi walczyć o zapewnienie sobie miejsca w górnej ósemce.

Po dobrym występie przeciw Pogoni Szczecin akces do gry w pierwszym składzie zgłosił Łukasz Moneta. – Zawsze po meczu na gorąco podejmuje się wstępne decyzje, ale ostateczne zapadną w dniu spotkania – mówił trener Waldemar Fornalik. Ostatecznie szkoleniowiec „Niebieskich” zdecydował się dać szansę sprowadzonemu zimą skrzydłowemu, a Tomasz Podgórski i Marek Zieńczuk zasiedli na ławce rezerwowych.

Początek spotkania był wyrównany. Chorzowianom trudne warunki w środku pola postawili silni fizycznie Abdul Aziz Tetteh i Łukasz Trałka. Dwa razy do dośrodkowania ze skrzydła doszedł Dawid Kownacki, ale jego strzały nie były groźne. Swoje szanse mieli też „Niebiescy”. Najgroźniej było po stałym fragmencie gry w 7. minucie. Dośrodkowywał Patryk Lipski, a piłkę do siatki Lecha skierował Paweł Oleksy, ale sędzia odgwizdał spalonego i gol nie został zaliczony. Po pół godziny gry chorzowianie mieli nieznaczną przewagę w posiadaniu piłki, ale nie przekładało się to na stworzone sytuacje. Tak jak w meczu z Pogonią, rywale dużo uwagi skupili na Kamilu Mazku, który nie miał dużo miejsca na boisku, ale mimo to próbował schodzić do środka i kreować akcje drużyny. U gości dużo zamieszania w polu karnym robił Dawid Kownacki, kilka razy był blisko przejęcia piłki i wyjścia na czystą pozycję do strzału, ale za każdym razem obrońcy ekipy z Cichej ratowali sytuację. W 35. minucie „Kolejorz” wywalczył rzut wolny. Po dośrodkowaniu Darko Jevticia do główki doszedł Trałka, ale uderzył obok bramki. Obie drużyny odrobiły lekcje i przygotowały się do spotkania bardzo rzetelnie, niwelując ofensywne atuty rywala. Lechici mieli duże problemy ze stałymi fragmentami podopiecznych Waldemara Fornalika. W 40. minucie lewą stroną pomknął Moneta i wywalczył rzut rożny dla Ruchu. Dośrodkowywał Lipski, do piłki doszedł Rafał Grodzicki i lewą nogą skierował piłkę do bramki Lecha. Był to drugi gol „Niebieskich” ze stałego fragmentu gry i... drugi niezaliczony. Arbiter dopatrzył się nieprzepisowego zagrania w polu karnym i odgwizdał rzut wolny dla gości. Na tablicy wyników wciąż widniał bezbramkowy remis. Taki stan rzeczy nie utrzymał się długo. Pod koniec pierwszej części gry piłkę na linii pola karnego dostał ustawiony tyłem do bramki Kownacki, wycofał do Macieja Gajosa, który przepięknym strzałem nie dał szans Matusowi Putnockiemu. Bramka do szatni spowodowała, że na przerwę chorzowianie schodzili w minorowych nastrojach.

Na początku drugiej połowy aktywny był Mariusz Stępiński. W jednej z pierwzych akcji pięknie odwrócił się z piłką i o mały włos, a wygrałby pojedynek z Paulusem Arajuurim i wyszedł sam na sam z Jasminem Buriciem, ale Fin w ostatniej chwili zażegnał niebezpieczeństwa. Niedługo potem „Stępel” prostopadle podał do Monety, ale skrzydłowego „Niebieskich” uprzedził podążający za nim jak cień Kebba Ceesay. Podopieczni Waldemara Fornalika starali się atakować, ale niestety nadziali się na zabójczą odpowiedź Lecha. W pole karne dograł Gajos, a niepilnowany Jevtić wbił piłkę do bramki podwyższając prowadzenie gości. Ruch chciał odpowiedzieć jak najszybciej. Kolejny raz groźnie zrobiło się po stałym fragmencie. Bardzo ładnie dośrodkował Lipski, ale Stępiński nie doszedł do piłki i nie zdołał oddać dobrego strzału. Chwilę później akcja tego duetu przyniosła już efekt bramkowy. Podawał „Lipa”, a napastnik chorzowian walczył do samego końca i wręcz wepchnął piłkę do bramki. To dało „Niebieskim” impuls do zdwojenia wysiłków. Podopieczni Waldemara Fornalika przyspieszyli grę, zdobyty gol tchnął w nich więcej wiary i energii, a dodatkowo ożywił jeszcze bardziej 9000 ludzi zgromadzonych na stadionie przy Cichej. Wyróżniał się wciąż Stępiński, który nie odpuszczał żadnej piłki i co chwilę toczył twarde pojedynki z obrońcami, które dawały całej drużynie sygnał do ataku. W 71. minucie dostał bardzo dobre podanie i wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale poślizgnął się przy przyjęciu. Potem chorzowianie przekonali się o tym, jak brutalna jest piłka nożna. Wydawało się, że są o krok od wyrównania, a tymczasem z akcją wyszedł Lech, piłkę przed polem karnym dostał Jevtić i pięknym strzałem z dystansu pokonał Putnockiego. Tempo gry spadło, stracona bramka wyraźnie podłamała „Niebieskich”, ale wciąż grali ofensywnie, starając się szukać kolejnych trafień. Bardzo groźnie z daleka uderzał Michał Koj, ale skończyło się tylko na rzucie rożnym. Ostatecznie nie udało się jednak odwrócić losów spotkania. Ruch nie był gorszym zespołem, ale Lech okazał się skuteczniejszy i wywiózł z Chorzowa komplet punktów.

 
Tradycyjną relację „minuta po minucie” znajdziecie TUTAJ.

 

Ruch Chorzów – Lech Poznań 1:3 (0:1)

0:1 Maciej Gajos, 44 min.
0:2 Darko Jevtić, 56 min.
1:2 Mariusz Stępiński, 63 min.
1:3 Darko Jevtić, 71 min.

Ruch: Putnocky – Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy – Surma, Iwański (72 Hanzel) – Mazek (84 Efir), Lipski, Moneta (73 Zieńczuk) – Stępiński; trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Skaba, Szyndrowski, Lenartowski, Podgórski.

Lech: Burić – Ceesay, Arajuuri, Kamiński, Kadar – Trałka, Tetteh (88 Dudka) – Lovrecsics, Jevtić (82 Wołkow), Gajos – Kownacki (67 Sisi); trener: Jan Urban.
Rezerwowi: Kotorowski, Kędziora, Gumny, Wilusz.

Żółta kartka: Koj – Kamiński. 
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 9 000.

 

Tomasz Ferens
Waldemar Kaim


 

źródło: własne; foto: Rafał Rusek/PressFocus
Lipiec
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  • Sparing: Ruch - Widzew Łódź
    Godzina: 11:30
1
2
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
    Godzina: 09:00
3
4
  • Urodziny Mateusza Majewskiego
5
67
  • Sparing: Ruch - AS Monaco
8
910
  • Sparing: Ruch - Odra Opole
11
1213
  • Sparing: Pniówek Pawłowice - Ruch
    Godzina: 11:00
14
15
1617
  • Urodziny Filipa Czapli
18
1920
  • 1. kolejka 2 Liga: Siarka Tarnobrzeg - Ruch Chorzów
    Godzina: 17:00
21
22
23242526272829
3031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni