Aktualności

Co za mecz na Cichej!

Data dodania: 2016-04-19 20:09:51

„Niebiescy” po świetnym widowisku tylko zremisowali z prowadzącą w tabeli Legią. Przewaga podopiecznych Waldemara Fornalika momentami była przygniatająca, stworzyli sobie bardzo dużo sytuacji, ale żadnej nie udało się wykorzystać i ostatecznie muszą zadowolić się remisem.

Problem związany z kontuzją Pawła Oleksego Waldemar Fornalik rozwiązał wstawiając na lewą obronę Michała Koja, a do środka Mateusza Cichockiego, który zagrał w lidze po raz pierwszy w tym roku.

Początek spotkania był nieco nerwowy. „Niebiescy” nie zamierzali ograniczać się do kontrataków, sami próbowali narzucić rywalowi swój styl gry. Legia również, kiedy tylko miała okazję, spokojnie budowała atak pozycyjny. Dużo było walki w środku pola i to właśnie strata w tym sektorze sprowokowała pierwszą groźną sytuację gości. Z szesnastego metra uderzał Aleksandar Prijović, ale piłka po rękach Matusa Putnockiego przeszła nad poprzeczką. Legioniści, podobnie jak w ostatnim meczu z „Niebieskimi” w Warszawie, mocno naciskali stoperów chorzowian, uniemożliwiając im swobodne rozgrywanie, przez co Putnocky raz po raz musiał posyłać długie piłki w przód. Do niesamowitej sytuacji doszło w 26. minucie. Po wrzutce z lewej strony do główki doszedł Prijović i wydawało się, że jego strzał z pewnością wyląduje w siatce, na jej drodze stanął jednak „Puto”, który odbił piłkę przed siebie. Ta trafił pod nogi Michaiła Aleksandrowa, który był w wymarzonej sytuacji do dobitki i otwarcia wyniku spotkania, ale futbolówę z linii bramkowej wybił Mateusz Cichocki, ratując „Niebieskich” przed utratą gola. Chorzowianie odpowiedzieli 10 minut później. Prostopadłą piłkę dostał Łukasz Moneta, który wpadł z lewej strony w pole karne i próbował dograć do ustawionego w środku Mariusz Stępińskiego, ale zagranie przeciął dobrze ustawiony Arkadiusz Malarz. Do przerwy nie oglądaliśmy więc goli.

Po zmianie stron od mocnego uderzenia zaczął Ruch. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Patryk Lipski, w polu karnym do główki doszedł Stępiński, ale jego uderzenie nieznacznie minęło słupek. Chwilę później podopieczni Waldemara Fornalika przeprowadzili piękną akcję. Podobnie jak w meczu z Pogonią, Lipski rozegrał na skrzydło do Podgórskiego. Boczny pomocnik „Niebieskich” miękko wrzucił w pole karne, gdzie fantastycznie do strzału nożycami złożył się Stępiński, ale bardzo dobrze interweniował Arkadiusz Malarz.

Gospodarze w pierwszych minutach drugiej połowy prezentowali się lepiej od rywala, widać było w nich dużą mobilizację, na wyróżnienie zasłużył „Stępel”, który starał się brać na siebie ciężar gry. Po dobrym początku mecz nieco się wyrównał. Wciąż lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Waldemara Fornalika, ale brakowało dogodnych sytuacji. Taka nadarzyła się w 68. minucie. Kapitalnie lewą stroną urwał się Moneta, wyłożył piłkę Stępińskiemu, który w znakomitej sytuacji przeniósł piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi bardzo podobną akcję przeprowadziła Legia. Po dośrodkowaniu z lewej strony wymarzoną sytuację zmarnował wprowadzony w drugiej połowie Kasper Hamalainen. Z minuty na minutę robiło się coraz ciekawiej. „Niebiescy” wykorzystywali dziurę powstałą w środku pola przeciwnika. Dobrze prezentował się Moneta. Skrzydłowy Ruchu wywalczył rzut rożny, po którym zakotłowało się w polu karnym Legionistów. Całą akcję strzałem zakończył Martin Konczkowski, ale przeniósł piłkę nad bramką. Później znów w roli głównej wystąpił Moneta, który wyszedł sam na sam z Malarzem, ale bramkarz Legii wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. „Niebiescy” prezentowali ogromne zaangażowanie i raz po raz stwarzali zagrożenie pod bramką warszawian. W 79. minucie z dystansu uderzał Podgórski, ale Malarz znów wyciągnął się jak struna i obronił strzał skrzydłowego chorzowian. Chwilę później golkiper gości ponownie musiał popisać się kunsztem broniąc strzał głową Łukasza Surmy. Drużyna z Cichej grała bardzo dobrą drugą połowę, jedyne czego brakowało, to potwierdzenie dominacji golem. Ostatecznie po bardzo dobrym meczu podopieczni Waldemara Fornalika zremisowali z Legią 0:0, choć z przebiegu gry byli zdecydowanie lepszym zespołem i zasłużyli na trzy punkty.

 

Tradycyjną relację „minuta po minucie” znajdziecie TUTAJ.

 

Ruch Chorzów – Legia Warszawa 0:0

Ruch: Putnocky – Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Koj – Surma, Hanzel – Podgórski, Lipski, Moneta – Stępiński (90 Efir); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Skaba, Szyndrowski, Lenartowski, Iwański, Zieńczuk, Siedlik.

Legia: Malarz – Bereszyński (81 Broź), Jędrzejczyk, Rzeźniczak, Hlousek – Borysiuk, Guilherme – Aleksandrow (62 Hamalainen), Prijović, Kucharczyk – Nikolić; trener: Stanisław Czerczesow.
Rezerwowi: Cierzniak, Brzyski, Duda, Kopczyński, Masłowski.

Żółte kartki: Grodzicki – Borysiuk.
Sędziował
: Sebastian Krasny (Kraków).
Widzów: 8 300.

 

Tomasz Ferens


 

źródło: własne; foto: Łukasz Laskowski/PressFocus
Listopad
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 1
  • Urodziny Gracjana Komarnickiego
2
  • 16. kolejka Nice 1 Ligi: Zagłębie Sosnowiec - Ruch
    Godzina: 20:45
3
  • LWJS: Ruch - GKS Tychy
    Godzina: 11:00
  • CLJ U'17: Zagłębie Lubin - Ruch
    Godzina: 13:00
4
5
67
  • Urodziny Mello
8
910
  • CLJ U'17: Stal Brzeg - Ruch
    Godzina: 12:00
11
  • Urodziny Bojana Markovicia
  • LWJS: Gwarek Zabrze - Ruch
    Godzina: 11:30
12
13141516
  • Urodziny Krzysztofa Warzychy
  • 18. kolejka Nice 1 Ligi: Ruch - Stal Mielec
    Godzina: 20:45
17
18
  • Urodziny Nikołaja Bankowa
19
2021
  • 17. kolejka Nice 1 Ligi: Ruch - Wigry Suwałki
    Godzina: 18:00
22
232425
  • 19. kolejka Nice 1 Ligi: Chrobry Głogów - Ruch
    Godzina: 15:00
26
27282930 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni