Aktualności

Niewiele zabrakło

Data dodania: 2016-05-07 20:10:16

Po raz kolejny pomimo dobrej gry i wielu sytuacji „Niebieskim” nie udało się zdobyć nawet punktu. Zaliczka Lechii z pierwszej połowy okazała się wystarczająca i ostatecznie gdańszczanie zwyciężyli 2:1.

„Niebiescy” rozpoczęli z ofensywnym nastawieniem. Utrzymywali się przy piłce i starali się konstruować ataki pozycyjne, ale pierwszą groźną sytuację stworzyła sobie Lechia. Po rzucie rożnym do piłki w polu karnym doszedł Mario Maloca i uderzył po ziemi lewą nogą, jednak obok bramki. Chwilę później powinno być 1:0 dla chorzowian. Świetnym dośrodkowaniem wprost na głowę niepilnowanego Mariusza Stępińskiego popisał się Martin Konczkowski, ale strzał napastnika Ruchu obronił Savić. Podopieczni Waldemara Fornalika od pierwszych minut pokazywali, że do Gdańska przyjechali po pełną pulę. Gospodarze również chcieli atakować, dobrą okazję miał Sławomir Peszko, który uwolnił się spod krycia obrońcy w polu karnym i uderzył na bramkę Putnockiego, ale słowacki bramkarz poradził sobie bez większych problemów. Mecz toczył się w szybkim tempie i mógł podobać się kibicom. W 25. minucie świetną akcją na skrzydle popisał się Milos Krasić, który minął Michała Koja i dośrodkował idealnie do Grzegorza Kuświka. Były napastnik „Niebieskich” uderzył głową tuż przy słupku i wyprowadził gdańszczan na prowadzenie. Ruch ruszył do odrabiania strat. Najpierw z woleja próbował Podgórski, potem głową Stępiński, ale oba uderzenia minęły bramkę. Obie drużyny atakowały, a ciężar gry przenosił się spod jednego pola karnego pod drugie. Dobrze prezentował się Patryk Lipski. W 30. minucie pięknie rozprowadził kontratak, przerzucając piłkę na lewą stronę, gdzie był Łukasz Moneta, ale świetnie przed pole karne wyszedł bramkarz Lechii i zażegnał niebezpieczeństwo. Niestety z wymiany ciosów górą wyszli gospodarze, którzy podwyższyli prowadzenie. Po kolejnym świetnym podaniu Krasicia w sytuacji sam na sam znalazł się Flavio Paixao. Po jego mocnym uderzeniu piłka odbiła się jeszcze od Putnockiego i wpadła do siatki gości po raz drugi. Drugie trafienie pozwoliło gospodarzom uspokoić grę i do przerwy utrzymać prowadzenie.

W drugiej części tempo nieco spadło, Lechia miała korzystny wynik i grała nieco pasywnie, co wykorzystali „Niebiescy”, którzy przejęli inicjatywę i zdobyli bramkę kontaktową. Cała akcja zaczęła się od świetnej interwencji Koja, który zrewanżował się Krasiciowi za sytuację z pierwszej połowy, wślizgiem odebrał mu piłkę i dograł ją do Monety. Skrzydłowy Ruchu wrzucił piłkę w pole karne, uderzenie Stępińskiego obronił Savić, ale z dobitką Podgórskiego już sobie nie poradził i chorzowianie przegrywali już tylko jedną bramką. Po obu drużynach było widać spore zmęczenie spowodowane intensywną pierwszą połową, przez co w drugiej nie było już tak wielu sytuacji do zdobycia gola. Jednak w 70. minucie „Niebiescy” byli o krok od wyrównania. Z lewej strony do środka zszedł Moneta, uderzył z dystansu i już wydawało się, że piłka zmierza do siatki, ale ostatecznie trafiła tylko w poprzeczkę. Chorzowianie „poczuli krew”, wyglądali coraz pewniej, byli lepsi od rywala, ale nie potrafili udokumentować przewagi kolejnym trafienem, choć byli bardzo blisko. O krok od oddania groźnego strzału w polu karnym byli najpierw Hanzel, a potem wprowadzony po przerwie młodziutki Przemek Bargiel. Podopieczni Waldemara Fornalika dominowali i zasługiwali na kolejne trafienie, ale nie udało im się po raz drugi pokonać Savicia. 

 
Tradycyjną relację „minuta po minucie” znajdziecie TUTAJ.

 

Lechia Gdańsk – Ruch Chorzów 2:1 (2:0)

1:0 Grzegorz Kuświk, 25 min.
2:0 Flavio Paixao, 35 min.
2:1 Tomasz Podgórski, 56 min.

Lechia: Milinković-Savić – Wojtkowiak, Janicki, Maloca, Wawrzyniak – Chrapek (73 Gerson), Krasić (82 Haraslin), Mila (69 Kovacević), Peszko – F. Paixao, Kuświk; trener: Piotr Nowak.
Rezerwowi: Marić, Kobylański, Buksa, Stolarski.

Ruch: Putnocky – Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Koj – Surma, Hanzel – Podgórski (74 Bargiel), Lipski, Moneta (85 Efir) – Stępiński; trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Skaba, Szyndrowski, Lenartowski, Iwański, Zieńczuk.

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Żółte kartki: Milinković-Savić – Stępiński, Grodzicki, Lipski.
Czerwona kartka: Michał Koj za faul, 90 min.
Widzów: 13 005.

 

Tomasz Ferens


 

źródło: własne; foto: Piotr Matusewicz/PressFocus
Listopad
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 1
  • Urodziny Gracjana Komarnickiego
2
  • 16. kolejka Nice 1 Ligi: Zagłębie Sosnowiec - Ruch
    Godzina: 20:45
3
  • LWJS: Ruch - GKS Tychy
    Godzina: 11:00
  • CLJ U'17: Zagłębie Lubin - Ruch
    Godzina: 13:00
4
5
67
  • Urodziny Mello
8
910
  • CLJ U'17: Stal Brzeg - Ruch
    Godzina: 12:00
11
  • Urodziny Bojana Markovicia
  • LWJS: Gwarek Zabrze - Ruch
    Godzina: 11:30
12
13141516
  • Urodziny Krzysztofa Warzychy
  • 18. kolejka Nice 1 Ligi: Ruch - Stal Mielec
    Godzina: 20:45
17
18
  • Urodziny Nikołaja Bankowa
19
2021
  • 17. kolejka Nice 1 Ligi: Ruch - Wigry Suwałki
    Godzina: 18:00
22
232425
  • 19. kolejka Nice 1 Ligi: Chrobry Głogów - Ruch
    Godzina: 15:00
26
27282930 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni