Aktualności

Ruch - Legia 0-0 ! Równe szanse w walce o finał!

Data dodania: 2013-04-09 20:26:33

Ruch zremisował z Legią Warszawa w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Polski. Chorzowianie nie stracili gola, choć grali przez większość spotkania w osłabieniu.

Dzisiejszy pierwszy półfinałowy mecz z Legią Warszawa był swoistym rewanżem za finał sprzed roku, który stołeczna drużyna wygrała 3:0, choć trener Jacek Zieliński odżegnywał się od takich porównań twierdząc, że dziś to są już jednak inne zespoły niż w poprzednim sezonie, gdy obie jedenastki walczyły o mistrzostwo kraju.

Trener Legii, Jan Urban, był w dość komfortowej sytuacji, gdyż dysponując szeroką kadrą mógł sobie pozwolić na danie wolnego podstawowym zawodnikom. Dlatego do Chorzowa nie przyjechali między inymi bramkarz Duszan Kuciak oraz Danijel Ljuboja, Jakub Wawrzyniak, Jakub Kosecki, Bartosz Bereszyński, którym trener Legii dał wolne, a tylko na ławce rezerwowych znalazło się miejsce dla Miroslava Radovicia i reprezentacyjnego pomocnika, Daniela Łukasika. W gronie „Niebieskich” zabrakło kontuzjowanego Marka Zieńczuka, zaś w bramce zadebiutował w oficjalnym spotkaniu Krzysztof Kamiński. Z lewej strony obrony pojawił się też po raz pierwszy w tym sezonie Igor Lewczuk, a  w roli defensywnego pomocnika Marcina Malinowskiego zmienił Łukasz Tymiński. 

Początek meczu należał do legionistów, którzy stworzyli sobie kilka dobrych sytuacji bramkowych, ale w naszej bramce bez zarzutu spisywał się Krzysztof Kamiński. Po kwadransie do głosu doszli „Niebiescy”. Ciężar gry przeniósł się na połowę gości, ale niestety w 38 minucie sędzia Bartosz Frankowski pokazał drugą żółtą kartkę Igorowi Lewczukowi i chorzowianie zmuszeni byli grać w dziesiątkę. Z tak dobrym zespołem jak Legia skala trudności jeszcze bardziej wzrosła. 

Po przerwie Ruch jednak zaatakował szukając „swojej” bramki. Bliski szczęścia był „Jankes”, jednak jego strzał z najwyższym trudem obronił obchodzący dziś 29. urodziny Wojciech Skaba. Z upływem czasu do głosu zaczęli dochodzić goście grający z przewagą jednego zawodnika. Ruch bronił się  jednak bardzo rozsądnie, i miał przede wszystkim znakomicie usposobionego „Kamyka”, który zgłosił poważny akces do gry w bramce przed sobotnim meczem w Bełchatowie. Ostatecznie pierwsze półfinałowe spotkanie Pucharu Polski zakończyło się sprawiedliwym remisem, który stawia przed rewanżem w nieco korzystniejszej sytuacji Legię, niemniej „Niebiescy” zapewnili, że absolutnie nie składają broni. Wręcz przeciwnie - grając na Łazienkowskiej jedenastu na jedenastu powalczą mocno o finał Pucharu Polski.

 

Ruch Chorzów - Legia Warszawa 0-0

 

Ruch: Kamiński - Djokić (64. Kikut), Baszczyński, Szyndrowski, Lewczuk - Smektała, Panka, Tymiński, Starzyński (82. Malinowski), Janoszka - Jankowski (77. Kuświk). Trener Jacek Zieliński.

Legia: Skaba - Jędrzejczyk, Żewłakow, Choto, Rzeźniczak (24. Jagiełło) - Kucharczyk, Jodłowiec, Gol, Vrdoljak (60. Radović), Brzyski - Saganowski (86. Dwaliszwili). Trener Jan Urban.

Żółte kartki: Janoszka, Lewczuk, Panka, Tymiński - Gol, Choto, Jodłowiec.
Czerwona kartka Lewczuk (39. za drugą żółtą).
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 3300.

 

źródło: Ruch Chorzów
Styczeń
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
  • Urodziny Libora Hrdlicki
  • Urodziny Miłosza Przybeckiego
2
34
  • Urodziny Włodzimierza Dusia
5
67
  • Początek przygotowań do rundy wosennej
8
9
  • Urodziny Vilima Posinkovicia
10
11121314
1516
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
17
18192021
22232425262728
293031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni