Aktualności

Czasu jest coraz mniej

Data dodania: 2016-11-26 21:18:53

– Myślę, że nasz atak pozycyjny wygląda coraz lepiej. Chcemy grać w piłkę, dobrze wymieniamy się pozycjami. Boli jednak brak punktów – mówił zaraz po końcowym gwizdku napastnik Ruchu, Jakub Arak.

„Niebiescy” mimo dobrej gry i kilku doskonałych sytuacji nie zdołali pokonać Jagielloni. Czego zabrakło? – Jesteśmy bardzo niezadowoleni po tym meczu i odczuwamy wielki niedosyt, bo nie musieliśmy wcale tego meczu przegrać. Oczywiście Jagiellonia to klasowy zespół, ale w porównaniu do pierwszego spotkania z Jagiellonią, z lipca, graliśmy dzisiaj dużo lepiej. Mamy pretensje do siebie o te niewykorzystane sytuacje, bo przy trochę lepszej skuteczności i odrobinie szczęścia moglibyśmy cieszyć się nawet ze zwycięstwa – stwierdził na gorąco po meczu „Arczi”, który analizuje utracone bramki. – Największy żal mamy jednak o to jak straciliśmy te gole. Cały tydzień przygotowywaliśmy się do tego meczu i analizowaliśmy grę Jagielloni. Doskonale wiedzieliśmy, że stosują wrzutki na tak zwany „chaos” i nie ustrzegliśmy się tego błędu. Jest w piłce nożnej taka zasada, że pole karne to twój dom i nie można pozwolić, żeby ktoś tam w butach wchodził. Niestety za łatwo straciliśmy w szczególności tę pierwszą bramkę. Czasu jest coraz mniej, więc trzeba wziąć się w garść. Teraz czeka nas bardzo ważny mecz z Arką, przed którym jestem mimo wszystko optymistą – dodał napastnik Ruchu.

Patrząc na przebieg całego spotkania, podopieczni trenera Waldemara Fornalika rywalizowali z Jagiellonią jak równy z równym, a po przerwie zepchnęli rywali do defensywy. – Myślę, że nasz atak pozycyjny wygląda coraz lepiej. Chcemy grać w piłkę, dobrze wymieniamy się pozycjami, podania są coraz bardziej otwierające. Boli nas jednak to, że nie zdobywamy punktów, bo po to się gra w piłkę, żeby wygrywać. Wolelibyśmy czasami grać trochę gorzej i jakoś zdobywać kolejne oczka. Musimy cały czas ciężko pracować – mówił Jakub Arak, który opowiada o sytuacjach spornych. – Przy tej podwieszonej piłce moim zdaniem powinien być odgwizdany rzut karny, ale to sędzia podejmuje decyzje i musimy to uszanować. Od oceny pracy arbitrów są inne osoby, a my musimy skupić się na grze i tyle – dodał „Arczi”.

Przed zawodnikami długi tydzień, bo kolejny mecz zagrają dopiero w poniedziałek 5. grudnia. To będzie czas ciężkiej pracy. – Nie ma innej recepty jak ciężka harówka. Musimy eliminować kolejne nasze słabe strony. Trzeba wyciągnąć te legendarne wnioski, bo druga połowa dzisiejszego meczu jest powodem do optymizmu. Mamy nadzieję, że zrehabilitujemy się kibicom już w meczu z Arką – zakończył Jakub Arak.

 

Robert Kasperczyk

 

źródło: własne; foto: Norbert Barczyk/PressFocus
Lipiec
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
  • Sparing: Ruch - Widzew Łódź
    Godzina: 11:30
1
2
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
    Godzina: 09:00
3
4
  • Urodziny Mateusza Majewskiego
5
67
  • Sparing: Ruch - AS Monaco
8
910
  • Sparing: Ruch - Odra Opole
11
1213
  • Sparing: Pniówek Pawłowice - Ruch
    Godzina: 11:00
14
15
1617
  • Urodziny Filipa Czapli
18
1920
  • 1. kolejka 2 Liga: Siarka Tarnobrzeg - Ruch Chorzów
    Godzina: 17:00
  • Urodziny Mateusza Michalika
21
22
2324252627
  • 2. kolejka 2 Liga: Ruch Chorzów - Radomiak Radom
    Godzina: 18:00
28
29
3031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni