Aktualności

Znowu wracamy z niczym

Data dodania: 2016-12-10 21:03:35

– Początek drugiej połowy ułożył nam się rewelacyjnie. Szybko wyszliśmy na prowadzenie i nie pozostawało nam nic innego jak dowieźć ten wynik do końca – mówił na gorąco po meczu Maciej Urbańczyk.

„Niebiescy” zdobywając bramkę na 3:2 mogli spokojnie kontrolować przebieg spotkanie, ale niestety spokój zmącił rzut karny dla rywali. – Po strzeleniu gola, po którym wyszliśmy na prowadzenie, niepotrzebnie się cofnęliśmy. Wisła przejęła inicjatywę i doprowadziła do rzutu karnego. Nie wiem jak się do tej decyzji arbitra ustosunkować. Musiałbym to zobaczyć dopiero w powtórce. Czwartej bramki nie ma nawet co komentować. To był strzał życia, szkoda tylko, że takie trafienie wpada znowu przeciwko nam. Czujemy wielki zawód i rozczarowanie, bo byliśmy blisko zgarnięcia trzech punktów, a znowu wracamy z niczym – stwierdził rozżalony wychowanek chorzowian, który podkreśla, że przez większość czasu to Ruch prowadził grę. – Przez dłuższy okres meczu to my kontrolowaliśmy spotkanie. Dwa razy dochodziliśmy Wisłę aż w końcu udało się wyjść na prowadzenie. Co z tego, że byliśmy blisko, jak nie mamy z tego nawet punktu – dodał Maciej Urbańczyk.

Podopieczni trenera Waldemara Fornalika po wyjściu na prowadzenie niepotrzebnie oddali pole gry rywalom. – Musimy dokładnie przeanalizować to spotkanie. Na pewno za głęboko się cofnęliśmy. Powinniśmy dalej grać swoje, mądrze, pod faul i dążyć do zdobycia kolejnego gola. W nasze szeregi wkradła się jakaś nerwowość. Nie wiem skąd się to wzięło, ale z tego padły dwie bramki dla rywali – analizował środkowy pomocnik „Niebieskich”, który czeka na ostatni w tym roku mecz, w którym rywalem będzie Wisła Kraków. – Dobrze, że to nie było ostatnie spotkanie w tym roku, bo nie chcielibyśmy po takim występie udać się na święta do domów. Cieszymy się, że w piątek zagramy z Wisłą Kraków. To będzie ostatnia w tym roku szansa na rehabilitację. Zagramy przed własną publicznością i musimy zrobić wszystko, żeby wyrwać punkty rywalowi – dodał Maciej Urbańczyk.

Zespół Ruchu na pewno będzie chciał zakończyć rok zwycięstwem. – W momencie kiedy nie ma wyników to trudno, żeby morale drużyny były wysokie. Czekamy na ten mecz na przełamanie. Jednak każda porażka działa negatywnie. Powiedzieliśmy sobie w szatni po dzisiejszym spotkaniu, że musimy ciężko przepracować ten tydzień i zrobić wszystko, żeby w piątek zagrać dobre zawody – zakończył Maciej Urbańczyk.

 

Robert Kasperczyk

 

źródło: własne; foto: Norbert Barczyk/PressFocus
Styczeń
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
  • Urodziny Libora Hrdlicki
  • Urodziny Miłosza Przybeckiego
2
34
  • Urodziny Włodzimierza Dusia
5
67
  • Początek przygotowań do rundy wosennej
8
9
  • Urodziny Vilima Posinkovicia
10
11121314
1516
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
17
18192021
22232425262728
293031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni