Aktualności

Węgrzy lepsi o jedną bramkę

Data dodania: 2017-01-27 15:22:14

„Niebiescy” zagrali dobre spotkanie, jednak rywale okazali się skuteczniejsi i pokonali nasz zespół w drugim sparingu rozegranym w Hiszpanii.

W składzie chorzowian doszło do niewielu zmian w stosunku do ostatniego meczu kontrolnego, w którym ich przeciwnikiem było szwajcarskie Servette Genewa.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando ekipy z Cichej. W 11. minucie ładną dwójkową akcję przeprowadzili Kamil Mazek i Martin Konczkowski. Po podaniu „Koncziego” skrzydłowy pokusił się o uderzenie, ale nie trafił czysto w piłkę i bramkarz węgierskiej drużyny nie miał problemów z wyłapaniem futbolówki. Podopieczni Waldemara Fornalika dwukrotnie byli bliscy szczęścia po strzałach z dystansu. Najpierw Patryk Lipski uderzył minimalnie obok słupka, a potem potężny strzał Milena Gamakowa wylądował na poprzeczce. Chorzowianie zakładali udany pressing, momentami nie dając rywalom przejść nawet linii środkowej. Pod koniec pierwszej części gry udało się trafić do siatki Michałowi Helikowi, ale w momencie podania był on na spalonym i sędzia nie uznał bramki. Do przerwy utrzymywał się remis 0:0.

Po zmianie stron znów do ataku ruszyli „Niebiescy”. Trener Fornalik wymienił niemal całą jedenastkę. Na placu gry został jedynie Libor Hrdlicka, który po sześciu minutach został zmieniony przez Jakuba Miszczuka. Ruch nie pozwalał rywalom na ataki i cały czas przebywał na ich połowie, jednak w 63. minucie to goście niespodziewanie objęl. Diosgyori przeprowadziło zabójczą kontrę, po której Diego Vela nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Radość rywali trwała jednak bardzo krótko, bo już 3 minuty później chorzowianie wyrównali stan rywalizacji po dobrze wykonanym rzucie rożnym. Strzelcem bramki był Paweł Oleksy. Niestety decydujący cios zadali Węgrzy. W 74. minucie szybko rozegrali rzut wolny, czym zaskoczyli chorzowską defensywę. Z prawej strony piłkę zagrał Vela, a wprowadzony na boisko Soma Novothny z nabliższej odległości wpakował futbolówkę do siatki ustalając wynik meczu na 2:1 dla Diosgyori. Pomimo niekorzystnego wyniku, podopieczni Waldemara Fornalika zagrali dobre spotkanie, a ich forma przed rundą wiosenną wciąż rośnie.

Tradycyjną relację „minuta po minucie” znajdziecie TUTAJ.

 

Ruch Chorzów – Diósgyőri VTK 1:2 (0:0)

0:1 Diego Vela, 63 min.
1:1 Paweł Oleksy, 66 min.
1:2 Soma Nowothny, 74 min.

Ruch: (I połowa) Hrdlicka – Konczkowski, Helik, Kowalczyk, Pazio – Urbańczyk, Gamakow – Mazek, Lipski, Moneta – Niezgoda; (II połowa) Hrdlicka (51 Miszczuk) – Trojak, Grodzicki, Cichocki, Oleksy – Surma, Fernandes – Przybecki, Walski (80 Bargiel), Nowak (80 Słoma) – Visnakovs; trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Lech, Koj.

DVTK: Antal – Eperjesi, Liptak, Jagodinskis, Tamas (71 Nemes) – Busai, Dauszwili, Elek, Vela – Szarka (71 Novothny), Fulop (46 Ugrai); trener: Ferenc Horvath.
Rezerwowy: Rados.

Żółta kartka: Fernandes, Oleksy – Dauszwili, Busai.
Sędziował: Javier Torrejon Royo (Walencja).

 


 

źródło: własne; foto: Robert Kasperczyk/Ruch Chorzów
Styczeń
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
  • Urodziny Libora Hrdlicki
  • Urodziny Miłosza Przybeckiego
2
34
  • Urodziny Włodzimierza Dusia
5
67
  • Początek przygotowań do rundy wosennej
8
9
  • Urodziny Vilima Posinkovicia
10
11121314
1516
  • Początek zgrupowania w Kamieniu
17
18192021
22232425262728
293031 
zobacz więcej...

Sponsor oficjalny

Internetowy kantor wymiany walut. Kursy walut, Kalkulator Walutowy - Cinkciarz.pl

Sponsor techniczny




Partner medyczny

Partnerzy

Partnerzy medialni