Aktualności

Mirosław Jaworski: Nie wolno się bać! Musimy grać odważnie...

Data dodania: 2013-05-21 21:57:23

Były zawodnik Ruchu Chorzów wskazuje, że bardzo ważną rolę na finiszu rozgrywek może odegrać doświadczenie poszczególnych zawodników.

Przeżywał pan wiele trudnych chwil w trakcie kariery piłkarskiej. Co zrobiłby Pan jako doświadczony zawodnik, gdyby był teraz w szatni Ruchu?

- Przede wszystkim potrzebna jest rozmowa. Wiem, że teraz relacje w szatni wyglądają trochę inaczej niż wtedy, kiedy ja grałem w piłkę. Ale szczerość, otwarta dyskusja są bardzo potrzebne. Czasami rozmawialismy ze sobą niemal krzycząc. To oczyszczało atmosferę. Zawsze gra wyglądała potem lepiej.

Ostatnio Ruchowi brakuje szczęścia, umiejętności czy czegoś innego?

- Oczekuje od tego zespołu przede wszystkim więcej zaciętości i walki na stadionie przy Cichej. Nie widzę kartek, a one w tej sytuacji byłyby przejawem determinacji. Uważam, że chłopcy powinni na boisku zostawić jeszcze więcej serca. Mam wrażenie, że lepiej im się gra na wyjazdach niż u siebie. To rzadkość, jeśli chodzi o Ruch, bo odkąd pamiętam inne kluby z obawą przyjeżdżały do Chorzowa. Każdy wiedział, że tutaj o punkty jest bardzo ciężko. Liczę, że Legia wkrótce znów to odczuje na własnej skórze.

 

Rola którego zawodnika może być szczególnie ważna na finiszu?

- Marcin Malinowski przez kilka kolejek nie grał. Ostatnio wrócił do składu i był jedną z jaśniejszych postaci na boisku. Bez niego gra w defensywie wyglądałaby jeszcze gorzej. Krótko mówiąc - warto postawić na doświadczonych zawodników.

Tyczy się to również obsady bramki?

- Krzysiek Kamiński to bardzo zdolny zawodnik, co już udowodnił. Przyznam jednak, że na finiszu rozgrywek postawiłbym na Michała. Peskovic wybronił nam wiele punktów swego czasu. Rozegrał znacznie więcej spotkań w ekstraklasie. A to doświadczenie może odegrać bardzo ważną rolę na finiszu, kiedy psychika odgrywa bardzo ważną rolę.

Pytanie, czy powinno się w tym momencie rezygnować z młodych zawodników takich jak Konczkowski i Starzyński?

- Nie. Obaj to utalentowani zawodnicy. Doświadczenie jest ważne, o czym mówiłem, ale powinno się stawiać przede wszystkim na tych zawodników, którzy są w najwyższej formie. Jeśli brakuje rywalizacji wśród obrońców i defensywnych pomocników, to może warto zmienić ustawienie? Niech to ustawienie taktyczne jest dopasowane do formy zawodników, a nie odwrotnie. Powinniśmy zagrać odważnie w ostatnich kolejkach, bo mamy potencja w ofensywie.

Największy plus za postawę w tej rundzie stawia pan przy nazwisku...

- Filipa Starzyńskiego. Za to, że jest cały czas "pod grą". Wiem, że notuje straty. Czasami mają one bramkowe konsekwencje. Ale ja bardziej cenię zawodnika, który jest przy piłce 30-40 razy i ją co jakiś czas straci, niż piłkarza, który wykonuje trzy dobre podania w trakcie meczu. Starzyński cały czas jest w ruchu. Jest wszędzie! Atakuje, a po chwili pierwszy podbiega do obrońcy, który nie wie, co zrobić z piłką.

 

 

źródło: Ruch Chorzów
Kwiecień
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 12345
6789101112
13141516171819
  • 100. rocznica powstania Ruchu
20
212223242526
27282930 
zobacz więcej...

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy medialni